Sylwia Gaczorek i kontrowersyjna sesja zdjęciowa z żółwiem na Seszelach: Internauci podzieleni!
2024-08-23
Autor: Katarzyna
Wakacyjne wojaże polskich celebrytów często wywołują skrajne emocje wśród ich fanów. Sylwia Gaczorek, influencerka i fryzjerka, aktualnie przebywa na Seszelach, gdzie razem z Tomaszem Fornalem świętują jego srebrny medal z ostatnich Igrzysk Olimpijskich. Choć publikowane przez nich zdjęcia początkowo wzbudzały entuzjazm, to wkrótce Gaczorek znalazła się w ogniu krytyki za swoją niecodzienną sesję zdjęciową z żółwiem karetta.
Na fotografiach, które udostępniła na Instagramie, można zobaczyć 34-latkę pozującą z tym majestatycznym stworzeniem. W opisie pod zdjęciami twierdziła, że żółwie są "przyjazne i chętne do głaskania", co wywołało falę oburzenia wśród internautów. Gaczorek podkreśliła, że miała okazję być na wyspie Curieuse, gdzie żółwie mogą swobodnie poruszać się po plaży.
Jednakże, zdaniem wielu osób, Sylwia przekroczyła granice zdrowego rozsądku. „Rozumiem chęć robienia oryginalnych zdjęć, ale dosłownie męczyć zwierzęta dla sensacji? Chociaż jedno zdjęcie by wystarczyło, po co aż tak to rozbudowywać?” - irytowali się komentujący.
W odpowiedzi na zarzuty, niektórzy internauci zwracali uwagę na potencjalne szkody spowodowane używaniem flesza aparatu. "Żółwiom nie powinno się świecić w oczy, to może być dla nich stresujące i niezdrowe!" - alarmowali. Oprócz kontrowersji związanych z sesją, warto podkreślić, że żółwie karetta są gatunkiem zagrożonym wyginięciem, co dodatkowo podnosi wagę całej sytuacji.
Pomimo krytyki, Sylwia Gaczorek nadal chwali się swoimi wakacyjnymi przygodami, nazywając je "najwspanialszym doświadczeniem". Współczesny świat mediów społecznościowych skłania niektóre osoby do podejmowania ryzykownych czynów w poszukiwaniu popularności, pozostawiając moralne dylematy na dalszym planie.
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy Sylwia Gaczorek przesadziła w swoich działaniach, czy może miała prawo do takich zdjęć na swoich wakacjach? Oczekujemy na Wasze opinie!