Rozrywka

Syn Colina Farrella Zmaga się z Rzadką Chorobą: Poruszające Słowa Aktora i Nowe Plany na Przyszłość

2024-08-08

Autor: Tomasz

Colin Farrell, znany irlandzki aktor, podbił serca widzów na całym świecie swoimi rolami w Hollywood. W Polsce pamiętany jest głównie z powodu swojego romansu z Alicją Bachledą-Curuś, z której to relacji narodził się syn, Henry Tadeusz. Mało kto jednak wie, że Farrell ma także starszego syna Jamesa, którego matką jest modelka Kim Bordenave. James choruje na zespół Angelmana, rzadkie schorzenie neurogenetyczne.

Nadchodzące Wyzwania Związane z Brakiem Wsparcia

James Farrell wkrótce osiągnie pełnoletność, co oznacza, że straci wiele form wsparcia oferowanych przez państwo. Aktor zwierzył się magazynowi "People" o trudach związanych z chorobą syna. James, który niedługo skończy 21 lat, nie mówi i większość czasu spędza na podwórku pod opieką swojego opiekuna. "Gdy dziecko kończy 21 lat, jest w pewnym sensie zdane na siebie. Wszystkie zabezpieczenia, które zostały wprowadzone, specjalne zajęcia edukacyjne, to wszystko znika," wyznał Farrell.

Fundacja Colina Farrella: Nadzieja na Lepszą Przyszłość

W obliczu tych wyzwań, Colin Farrell zdecydował się na założenie nowej inicjatywy - Fundacji Colina Farrella. Celem fundacji będzie wsparcie dorosłych osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi. "To pierwszy raz, kiedy o tym mówię, i oczywiście jedynym powodem, dla którego mówię, jest to, że nie mogę zapytać Jamesa, czy chce to zrobić," podkreślił aktor.

Kolejny Krok w Walce o Lepsze Życie dla Jamesa

Colin Farrell nie ukrywa, że komunikacja z Jamesem stanowi duże wyzwanie, ale jest dumny z każdego dnia spędzonego z synem. Aktor zdaje sobie sprawę, że jego wysiłki mogą nie tylko polepszyć życie Jamesa, ale i innych osób zmagających się z podobnymi trudnościami. Fundacja ma na celu stworzenie bardziej inkluzyjnego środowiska, w którym osoby dorosłe z niepełnosprawnościami intelektualnymi będą mogły znaleźć miejsce dla siebie i odpowiednie wsparcie.

Podsumowanie

Magnat Hollywood, Colin Farrell, nie tylko opowiada o chorobie swojego syna, ale również podejmuje odważne kroki, by zmienić rzeczywistość dla wielu innych. Jego decyzja o założeniu fundacji jest świadectwem nie tylko jego miłości do syna, ale i ogromnej empatii oraz poczucia społecznej odpowiedzialności.

Czy Fundacja Colina Farrella zmieni życie tysięcy ludzi? Czas pokaże, ale jedno jest pewne: Farrell nie zamierza stać z boku i patrzeć na cierpienie swojego syna i innych osób.