Świat

Syria: kolejny zły dzień dla Asada – Hama w rękach rebeliantów!

2024-12-05

Autor: Tomasz

Hama, czwarte co do wielkości miasto Syrii, liczące około 700 tysięcy mieszkańców, stało się nowym polem bitwy w trwającym konflikcie. Po błyskawicznym przejęciu aleppo przez rebeliantów na północy kraju, syryjska armia zmuszona była do masowego wycofania się w kierunku Hamy, gdzie miała nadzieję zatrzymać dalszy postęp wrogów.

Miasto Aleppo upadło 1 grudnia, a lojaliści zostali ostatecznie zepchnięci z jego terenu 2 grudnia. W tym samym czasie rebelianci rozpoczęli ofensywę na południe, kierując się w stronę Hamy oraz jeszcze bardziej na południe położonego Hims. Początkowo pojawiły się informacje o skromnych próbach odparcia ataków najdalej wysuniętych oddziałów rebelianckich. Jednakże te jednostki były prawdopodobnie jedynie grupami rozpoznawczymi, które próbowały zdobyć jak najwięcej terenów przed tym, jak syryjska armia zaczęła się organizować po wcześniejszych porażkach.

Jak donosiły źródła, do 4 grudnia Hama została odcięta od wszelkich połączeń drogowych, poza jedną autostradą prowadzącą na południe do Hims. 5 grudnia zaczęły napływać informacje o zdecydowanych atakach ze strony rebeliantów, którzy zaatakowali miasto z trzech kierunków. W odpowiedzi rząd syryjski zwołał wsparcie powietrzne, w tym rosyjskie i syryjskie śmigłowce, jednak te ataki wydają się być coraz bardziej desperackie.

Na ten moment sytuacja lojalnych sił w północnej Hamie wygląda beznadziejnie. Pojawiają się pierwsze nagrania z ulic zdobytego miasta, na których mieszkańcy cieszą się z zakończenia walk, a zniszczenia wydają się być minimalne. Co więcej, wygląda na to, że niektóre więzienia zostały otwarte, a polityczni więźniowie odzyskali wolność.

Z kolei na lotnisku wojskowym w pobliżu Hamy zauważono kilka MiG-23 oraz starszy bombowiec Ił-28, jednak nie jest jasne, czy te maszyny są sprawne, czy służą jedynie jako magazyny części zamiennych. Podobno siły obronne miasta wycofują się w kierunku Hims, co może prowadzić do powtórki wydarzeń z Aleppo, gdzie rebelianci przejęli sprzęt pozostawiony przez uciekające siły.

Rebelianci zapewne będą teraz dążyć do zdobycia Hims, co miałoby katastrofalne skutki dla reżimu Assada, gdyż oznaczałoby odcięcie Damaszku od Alawickiego wybrzeża, gdzie znajdują się między innymi bazy rosyjskie. Głosy w kraju wskazują na rosnącą frustrację i niepewność co do przyszłości reżimu.