Szał na otwarcie Ekstraklasy! Jagiellonia zmasakrowana 4:0 przez debiutanta
2025-07-18
Autor: Katarzyna
Nowy sezon Ekstraklasy rozpoczął się wielką sensacją! Jagiellonia Białystok, ubiegłoroczny uczestnik Ligi Konferencji i trzecia drużyna minionych rozgrywek, została rozbita 4:0 przez debiutującą w najwyższej klasie rozgrywkowej Termalicę Nieciecza.
Spotkanie odbyło się na stadionie gospodarzy i miało swoje pierwsze gwizdnięcie w piątek o godzinie 18:00. Choć Jagiellonia dominowała w posiadaniu piłki, nic z tego nie wynikało – zespół Adriana Siemieńca grał ospale, a skuteczna defensywa Termaliki nie pozwalała na żadną realną szansę na zdobycie bramki.
W 17. minucie doszło do pierwszej niespodzianki: rzut rożny dla gości. Damian Hilbrycht, wyróżniający się asystent z poprzedniego sezonu, dośrodkował markując piłkę, która trafiła do Krzysztofa Kubicy. Jego strzał, mimo interwencji obrońców, ostatecznie wylądował w bramce, co potwierdził arbiter.
Nie minęło wiele czasu, a goście z Niecieczy przejęli kontrolę nad meczem. W 42. minucie wyniku podwyższył Kamil Zapolnik, pewnie wykorzystując rzut karny. Już trzy minuty później, zespół Marcina Brosza zakończył świetny kontratak, a Morgan Fassbender kapitalnym strzałem z 18 metrów zaskoczył bramkarza Jagiellonii, Sławomira Abramowicza.
Jagiellonia schodziła na przerwę z wstydliwym wynikiem 0:3. Po wznowieniu gry, sytuacja nie uległa zmianie – Termalica miała szansę na kolejne gole, a gospodarze nie potrafili się zorganizować. Dopiero w 65. minucie zespół z Białegostoku próbował znaleźć formę, ale było już za późno.
Finałowy cios zadał Gabriel Isik, który perfekcyjnym strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik na 4:0! Termalica Nieciecza nie tylko wygrała, ale pokazała, że w nowym sezonie będzie liczącym się graczem w Ekstraklasie.
To z pewnością najbardziej spektakularny debiut, z jakim mieliśmy do czynienia! Jagiellonia po tak druzgoczącej porażce musi pilnie przemyśleć strategię, by w kolejnych meczach nie powtórzyć tego falstartu.