Szczęsny nie owija w bawełnę: "To nie kapitan był problemem reprezentacji"
2025-07-26
Autor: Anna
W ostatnich dniach w polskim futbolu znowu zrobiło się głośno z powodu konfliktu między Robertem Lewandowskim a Michałem Probierzem. Reakcje na te wydarzenia są szerokie, a ku wielkiemu zainteresowaniu kibiców i ekspertów, Cezary Kulesza, prezydent Polskiego Związku Piłki Nożnej, znalazł się w ogniu pytań.
Wojciech Szczęsny, bramkarz reprezentacji, postanowił zabrać głos w tej sprawie podczas rozmowy na kanale "Foot Truck". Nie kryjąc swojego zdania, odniósł się zarówno do obecnej sytuacji w polskiej kadrze, jak i do swojej relacji z Kuleszą.
"Wiem, kto jest nowym prezesem, ale nie miałem z nim za dużo do czynienia poza meczami reprezentacji. Nawet nie mam do niego numeru telefonu" - przyznał Szczęsny, dodając, że jego doświadczenia z Kuleszą są ograniczone.
Podczas rozmowy, bramkarz zaznaczył, że temat Lewandowskiego to nie jedyne, co go interesuje. Kiedy padło pytanie o ocenę kadencji Kuleszy, Szczęsny z lekki uśmiechem odpowiedział: "Nie ocenię, bo głupi nie jestem. Uważam, że to nie kapitan był największym problemem polskiej piłki. Na statku kapitan jest ważny, ale w polskiej piłce są osoby ważniejsze niż kapitan."
Jego słowa brzmiały wręcz jak krytyka pod adresem struktury całego PZPN-u, gdyż stwierdził: "Cała struktura w tej chwili nie wygląda obiecująco".
W międzyczasie, gdy nowy selekcjoner Jan Urban zaczyna swój mandat, w mediach pojawiają się spekulacje o powrocie niektórych zawodników, w tym Kamila Grosickiego, co tylko podsyca atmosferę. Choć pojawiły się żarty, że Szczęsny mógłby również wrócić do kadry, bramkarz stanowczo udowodnił, że nie planuje takiego ruchu.
Pomimo krążących wokół niego kontrowersji, Szczęsny podkreślił również swoje pozytywne uznanie dla Michała Probierza, dodając, że nie chce mówić niczego negatywnego o swoim byłym trenerze.