Finanse

Szef Volvo w Polsce ostrzega: "To błąd i psucie rynku!"

2024-09-30

Autor: Andrzej

Emil Dembiński, dyrektor zarządzający Volvo Car Poland, wypowiedział się na temat aktualnej sytuacji w sektorze samochodów elektrycznych. Podczas rozmowy z Marcinem Walków, redaktorem money.pl, podkreślił, że Volvo nie całkowicie cofnęło się z planu do 100% elektryfikacji floty, ale zauważa wyraźne spowolnienie na rynku elektryków zarówno w Polsce, jak i w Europie.

"Jednak to, co obserwujemy, to w pewnym sensie urealnienie wcześniejszych prognoz. Wciąż wierzymy, że samochody elektryczne to przyszłość, a naszym celem jest osiągnięcie, aby do 2030 roku 90% naszej oferty stanowiły auta zelektryfikowane, czyli hybrydy plug-in oraz samochody całkowicie elektryczne" - zaznaczył Dembiński.

Jego zdaniem, hybrydy plug-in stanowią pomost dla klientów, którzy chcą korzystać z trybu elektrycznego bez obawy o zasięg. Obecnie około 50% podróży użytkowników tych samochodów odbywa się w trybie elektrycznym. Dembiński zwrócił także uwagę na problem z infrastrukturą ładowania w Polsce, która jest blokadą dla wzrostu popularności aut elektrycznych.

Obecnie w Polsce jest około 8 tysięcy stacji ładowania, ale większość z nich to wolniejsze ładowarki. Około 300 z nich to najszybsze stacje, co według Dembińskiego nie wystarcza, aby rozwiać obawy kierowców o zasięg. "Samochody spalinowe dają dużą swobodę w podróży, ponieważ zawsze można znaleźć stację paliw. W przypadku aut elektrycznych sytuacja jest znacznie trudniejsza, co zniechęca potencjalnych nabywców" - dodał.

W kontekście rządowych programów wsparcia dla samochodów elektrycznych, Dembiński skrytykował pomysł dopłat do używanych elektryków jako "błąd i psucie rynku". Jego zdaniem, publiczne pieniądze powinny być inwestowane w rozwój infrastruktury ładowania, a nie w subsydiowanie starszych modeli, które mogą zamiast promować nowoczesne technologie, utrwalać brak zmian.

Co więcej, Polacy importują co roku około miliona samochodów używanych, z których wiele to stare, spalinowe modele. "Polska stała się europejskim wysypiskiem starych aut, a to nie wróży dobrze naszym staraniom o poprawę jakości powietrza" - zauważył.

Chociaż prognozy mówią o wzroście sprzedaży samochodów elektrycznych, kluczowym czynnikiem będzie rozwój infrastruktury ładowania i edukacja klientów na temat korzyści płynących z wyboru samochodów z napędem elektrycznym. Sytuacja w Polsce wymaga zdecydowanej zmiany podejścia, aby faktycznie zbliżyć się do planowanej elektromobilności i spełniać ambitne cele unijne. W przeciwnym razie, bez ułatwień w dostępie do ładowania, Polska może pozostać w tyle, a transformacja motoryzacyjna może stać pod znakiem zapytania.