Technologia

Szkocja w centrum uwagi: Największa farma wiatrowa na świecie budzi kontrowersje

2025-08-01

Autor: Anna

W Szkocji rusza projekt budowy największej farmy wiatrowej na świecie, który ma zaspokajać potrzeby energetyczne nawet 488 tysięcy domów. Inwestycja, prowadzona przez SSE Renewables, szacowana jest na około 8 miliardów funtów i ma potencjał stworzenia ponad 9 tysięcy nowych miejsc pracy.

Trump krytykuje wiatrowe turbiny

Jednak nie wszyscy są entuzjastycznie nastawieni do tej inicjatywy. Wśród krytyków znajduje się sam Donald Trump, który nazywa farmy wiatrowe "oszustwem". Podczas swojej wizyty w Szkocji określił turbiny wzdłuż wybrzeża jako "najbrzydsze, jakie kiedykolwiek widziano". Jego rozmowa z pierwszym ministrem Szkocji, Johnem Swinneyem, zakończyła się niepowodzeniem w kwestii zmiany polityki energetycznej.

Ekolodzy biją na alarm

Sukces projektu budzi również obawy ekologów. Dziennik "Scotsman" donosi, że mimo proekologicznych założeń, farmy wiatrowe mogą prowadzić do poważnych szkód w szkockim ekosystemie. Planowana farma Berwick Bank, usytuowana zaledwie 32 kilometry od kolonii ptaków morskich, może doprowadzić do 30 tysięcy kolizji ptaków z turbinami tylko w czasie swojej 35-letniej eksploatacji.

Ironia walki z kryzysem klimatycznym?

Ekolodzy podkreślają ironię sytuacji: projekt, który ma być odpowiedzią na kryzys klimatyczny, niesie ze sobą ryzyko katastrofalnych skutków dla środowiska. Już teraz populacja wielu gatunków ptaków morskich drastycznie maleje, a budowa farmy wiatrowej mogłaby pogłębić ten problem.

Warunki szkockiego rządu