Kraj

Szok w Gliwicach: Czteroletni Ignaś Uciekł od Matki i Jej Partnerki

2024-08-06

Autor: Anna

W Gliwicach doszło do przerażającego incydentu, który wstrząsnął lokalną społecznością. Czteroletni Ignaś uciekł od swojej matki i jej partnerki, nosząc jedynie buty. Dziecko było okrutnie maltretowane przez osoby, które powinny je chronić.

Ruszyło Śledztwo

Śledczy szybko ustalili, kim jest matka dziecka. Okazało się, że to 21-letnia Julia B., która od października zeszłego roku zamieszkała u swojej partnerki Patrycji J. Julia B. wcześniej mieszkała z chłopakiem, który porzucił ją po narodzinach syna. Po śmierci własnej matki, Julia przeprowadziła się do partnerki, która ma dwoje dzieci.

Według ustaleń śledczych, obie kobiety traktowały dzieci Patrycji bardzo dobrze, ale nad Ignasiem znęcały się bezlitośnie. Prokurator Karina Spruś wskazała na liczne obrażenia na ciele dziecka, które mogły powstać w wyniku urazów aktywnych.

Ignacy Cierpi na Szpotawość Stóp

Jak udało się dowiedzieć nieoficjalnie, Ignaś ma problemy z chodzeniem z powodu szpotawości stóp. Obie kobiety próbowały wykorzystać tę informację w swojej obronie, tłumacząc obrażenia dziecka potykaniem się. Jednak śledczy nie dali im wiary, a biegły jednoznacznie stwierdził, że obrażenia są wynikiem znęcania się.

Horror w Domu

Detale dotyczące znęcania się nad Ignacym są przerażające. Patrycja J. miała bić, gryźć, a nawet dusić chłopczyka. Zamykano go w szafie, pozbawiano jedzenia i wody, a także zmuszano do długotrwałego siedzenia bez ruchu. Z relacji świadków wydarzeń wynika, że matka dziecka, Julia B., nie reagowała na ten barbarzyński zachowania i sama także stosowała wobec syna przemoc słowną i fizyczną.

Dalszy Los Ignasia

Ignacy spędził kilka dni w szpitalu. Planowane jest, by 6 sierpnia chłopiec trafił do rodziny zastępczej, ponieważ jego biologiczny ojciec od dłuższego czasu nie utrzymuje z nim kontaktu. Najprawdopodobniej trafi do zawodowej rodziny zastępczej.

Sąsiedzi Szokowani, Ale Milczący

Sąsiedzi obu pań wielokrotnie słyszeli przerażające krzyki i płacz dochodzące z ich mieszkania, jednak żaden z nich nie zgłosił tego wcześniej. Wydaje się, że dramat Ignasia mógł być powstrzymany szybciej, gdyby ktoś zainterweniował.

Rozdzielenie Śledztw

Oprócz znęcania się nad chłopcem, Patrycja J. miała również stosować przemoc wobec swojej partnerki. To śledztwo zostanie jednak wyłączone i będzie prowadzone oddzielnie.

Dlaczego Nikt Nie Zareagował? Nowe Fakty w Sprawie!

Detale tego okrutnego zdarzenia wstrząsają opinią publiczną i rodzą pytania o reakcję sąsiadów i społeczności na sygnały o przemocy. Czy można było wcześniej pomóc czteroletniemu Ignacemu i zapobiec jego cierpieniom?

To, co wyszło na jaw, pokazuje, jak ważne jest zwracanie uwagi na otoczenie i reagowanie na podejrzane sytuacje, które mogą świadczyć o krzywdzeniu dzieci.