Szokująca podwyżka Adama Glapińskiego! Co się dzieje w NBP?
2024-10-03
Autor: Ewa
Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), został zapytany o swoją ostatnią, kontrowersyjną podwyżkę. W odpowiedzi stwierdził, że "rutynowe działania" dotyczące wynagrodzeń są muszą być uwzględnione i przekonywał, że to nie on przyznał sobie podwyżkę. Jednak cała sytuacja wzbudza ogromne kontrowersje.
Niedawno media doniosły, że Glapiński po cichu podniósł sobie wypłatę o 30%, co w praktyce oznacza, że jego roczne zarobki przekroczą 1,3 mln zł. Ruch ten wywołał falę krytyki, zwłaszcza w kontekście aktualnych problemów gospodarczych Polski oraz inflacji, która nieustannie negatywnie wpływa na portfele obywateli.
Przykry temat podwyżek pojawia się w momencie, gdy wiele państwowych instytucji i przedsiębiorstw podejmuje trudne decyzje związane z ograniczeniem wydatków. Jak podaje NBP w swoim komunikacie, zmiana wynagrodzeń została przyjęta we współpracy z organizacjami związkowymi, co ma zapewnić zgodność z poziomem wynagrodzeń w innych instytucjach sektora bankowego.
Rekomendacje NBP mówią, że wynagrodzenie Glapińskiego kształtuje się na poziomie około 35% średniego wynagrodzenia prezesów banków komercyjnych w Polsce, co stawia go w dość komfortowej sytuacji finansowej w porównaniu do przeciętnego obywatela.
Jednakże, artykuł 66 ust. 1 ustawy o NBP zaznacza, że wynagrodzenia powinny być ustalane z uwzględnieniem sytuacji w sektorze bankowym. Co więcej, NBP podkreśla, że nie działa w ramach budżetu państwa, co budzi kolejne pytania o transparentność i odpowiedzialność w zarządzaniu publicznymi funduszami.
Zarówno posłowie, jak i opinia publiczna domagają się teraz większej przejrzystości w zakresie wynagrodzeń oraz pozostawiania większej liczby informacji dotyczących polityki wynagrodzeń w NBP. Czy Adam Glapiński odpowie na te zarzuty, czy sytuacja zostanie zignorowana? Jedno jest pewne – temat jego podwyżki wróci na języki polityków i obywateli.