Szokująca walka o alimenty: Krzysztof Rutkowski kontra matka jego nieślubnego syna!
2025-06-06
Autor: Ewa
Dramatyczna batalia prawna rozgrywa się na oczach publiczności!
Krzysztof Rutkowski, znany detektyw, zmaga się z niełatwą sytuacją rodzinną. Ma dwóch synów: Krzysztofa Juniora, który regularnie pojawia się na jego Instagramie, oraz Alexandra – nieślubnego syna urodzonego z romansu z Natashą Joanną Zych. Chłopak ma obecnie 16 lat, a badania DNA potwierdziły pokrewieństwo. Od tego czasu Rutkowski zobowiązał się do płacenia alimentów w wysokości 2000 zł miesięcznie oraz 12 tysięcy złotych rocznie. Jednak matka Alexandra uważa, że to zdecydowanie za mało.
Walka o większe alimenty trwa!
Natasha Zych postanowiła walczyć w sądzie o podwyższenie alimentów. Niedawno wyrok sądu w tej sprawie wstrzymał wszystkich w napięciu. Choć sprawa nie została jeszcze ostatecznie rozwiązana, to tymczasowe zabezpieczenie zostało ustalone.
Zaskakujące jest to, że Rutkowski również złożył wniosek o obniżenie alimentów, argumentując, że żyje tylko z emerytury wynoszącej 3000 zł i posiada oszczędności w wysokości 120 tysięcy złotych. Sąd zdecydował się jednak na podniesienie alimentów dla Alexandra do 3000 zł miesięcznie. To drastyczna zmiana, która wzbudza wiele emocji!
Natasha Zych w emocjonalnym wywiadzie!
W rozmowie z portalem Show News Natasha nie kryła swoich rozczarowań. "Zajmuję się całkowicie wychowaniem syna. Rutkowski lekceważy wymiar sprawiedliwości, ale szanuję wyrok sądu", powiedziała. Zdradziła też, że zastanawia się nad złożeniem apelacji w tej sprawie, ale uważa, że Rutkowski powinien po prostu zaakceptować decyzję sądu.
Krzysztof Rutkowski nie pozostaje dłużny!
Detektyw postanowił zabrać głos w sprawie wyroku, a jego słowa były mocne i pełne emocji. Cała sprawa przyciąga uwagę mediów i publiczności, które śledzą rozwój sytuacji.
Co dalej w tej zawirowanej historii?
Walka między Rutkowskim a Zych wciąż trwa. Ciekawi nas, jakie kroki podejmą obie strony, a także, czy sprawa ostatecznie rozwiąże się na korzyść matki czy ojca.