Szokująca Wolta Trumpa: Tomahawki dla Ukrainy w grze?
2025-10-17
Autor: Magdalena
Donald Trump zaskoczył wszystkich swoją rozmową z Władimirem Putinem, której sedno zdaje się dotyczyć amerykańskich pocisków Tomahawk. W trakcie spotkania z Javierem Mileiem, prezydentem Argentyny, Trump ujawnił, że USA dysponują ogromnymi zapasami tych potężnych rakiet, lecz podkreślił, że nie mogą ich oddać, bo są zbyt cenne.
W kolejnym, pełnym ironii komentarzu, Trump wyjawił, że zapytał Putina, jak zareagowałby na ideę przekazania Ukrainie kilku tysięcy Tomahawków. Putin nie był zachwycony tym pomysłem, co Trump skwitował z typowym dla siebie sarkazmem. Takie wypowiedzi tylko potwierdzają wcześniejsze sygnały Trumpa o chęci wsparcia Ukrainy.
Tomahawki dla Ukrainy - priorytet w rozmowach
Już podczas piątkowego spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, Trump zamierza omawiać szczegóły ewentualnego przekazania amerykańskich Tomahawków. Zełenski, który przybył do Waszyngtonu, stwierdził, że Moskwa natychmiast zareagowała na wieści o rakietach, co świadczy o ich strategicznym znaczeniu w obecnym konflikcie.
Spotkanie z Putinem i nowe sojusze
Wielką niewiadomą pozostaje zapowiedziane spotkanie Trumpa z Putinem, które ma odbyć się w Budapeszcie w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Trump zaznaczył, że rozmowy poprowadzi premier Węgier Viktor Orban. To wydarzenie wzbudza wiele kontrowersji i pytań o przyszłe relacje między USA a Rosją.
Sekretarz stanu Marco Rubio również planuje rozmowę z Siergiejem Ławrowem, co może dostarczyć dodatkowych informacji na temat przyszłości amerykańskiej polityki wobec Rosji i Ukrainy.
Konflikty geopolityczne stają się coraz bardziej złożone, a potencjalne wsparcie Ukraińców amerykańskimi pociskami Tomahawk może przynieść daleko idące konsekwencje. Jak na to zareaguje Rosja? Czas pokaże, lecz napięcie w regionie rośnie.