Kraj

Szokujące kulisy brutalnej zbrodni: Czy sprawca trafi do zakładu psychiatrycznego?

2024-07-25

Autor: Agnieszka

Pod koniec lutego miało miejsce przerażające wydarzenie w centrum Warszawy. 25-letnia Białorusinka, Liza, padła ofiarą brutalnego ataku. Sprawca, Dorian S., podszedł do niej od tyłu, przyłożył nóż do jej szyi, a następnie dusząc ją i zatykając usta, zaciągnął do pobliskiej bramy przy ul. Żurawiej. Niestety, kobieta w wyniku odniesionych obrażeń zmarła po kilku dniach w szpitalu.

Dorian S. został oskarżony o zabójstwo na tle seksualnym i rabunkowym. Grozi mu kara od 15 lat pozbawienia wolności do dożywocia. Kluczowym elementem w procesie są wyniki badań psychiatryczno-seksuologicznych, które mają być znane do końca miesiąca. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr Skiba, podkreśla, że dalszy tok postępowania zależy od opinii biegłych. Jeśli sprawca zostanie uznany za niepoczytalnego, możliwe jest skierowanie go do zamkniętego zakładu psychiatrycznego.

Szokujące dowody: Sprawca prowadził normalne życie po brutalnym gwałcie

Policja zatrzymała Doriana S. na ulicy Puławskiej, niedaleko mieszkania, które wynajmował ze swoją partnerką. Podczas przeszukania jego lokalu znaleziono publikacje dotyczące przestępstw seksualnych, duży nóż kuchenny i kominiarkę użyte do popełnienia zbrodni. Co więcej, Dorian S., jakby nigdy nic, po dokonaniu przestępstwa udał się na zakupy.

Dziennikarze programu "Uwaga! TVN" odtworzyli drogę napastnika po dokonaniu zbrodni. Dorian S. przeszedł z ul. Żurawiej poprzez ul. Poznańską, po drodze rozrzucając ubrania i przedmioty ofiary. Następnie wszedł do sklepu, zrobił zakupy, a potem udał się na pl. Konstytucji, gdzie wsiadł do tramwaju nr 4 i wrócił do domu.

Przeszłość i przyszłość: Co dalej z Dorianem S.?

Zbrodnia wstrząsnęła zarówno Warszawą, jak i całą Polską. Sprawca przyznał się do winy, a jego rodzina stoi za nim murem. Ojciec Doriana S. zapowiada, że nie zostawi syna samego w trudnej sytuacji.

Czy Dorian S. spędzi resztę życia w więzieniu, czy być może trafi do zakładu psychiatrycznego? O tym zdecydują wyniki badań biegłych oraz rozprawa sądowa, która ma się odbyć w przyszłym miesiącu.

Śledźcie nas na bieżąco, aby być na pierwszej linii informacji w tej dramatycznej sprawie!