Szokujące oskarżenia, które wstrząsnęły Kościołem. Ofiary ojca Pierra mówią o traumie
2024-09-13
Autor: Katarzyna
Ojciec Pierre, francuski duchowny katolicki i założyciel ruchu Emaus, który zmarł w 2007 roku, jest oskarżany o brutalne napaści seksualne na co najmniej siedem kobiet. Dwie córki jednej z oskarżających go kobiet opowiedziały w rozmowie z France Télévisions o przerażających wydarzeniach, które miały miejsce w latach 1989 i 1990. Ich matka, na krótko przed śmiercią w 2019 roku, ujawnili głośno swoje przeżycia związane z molestowaniem, kiedy to składała zeznania przed komisją ds. wykorzystywania seksualnego w Kościele. W liście kobieta opisuje, jak 77-letni ksiądz oferował jej pomoc, gdy uciekała przed agresywnym mężem. Niestety, propozycja ta szybko przekształciła się w szereg nadużyć: "Szybko przeszedł od pomocy charytatywnej do wykorzystywania seksualnego" - wspomina córka ofiary. Kobieta relacjonuje szokujące szczegóły, w tym fakt, że Ksiądz zabierał ją do swojego mieszkania w Paryżu oraz przeprowadzał na niej brutalne akty, które powodowały ogromną traumę.
Z kolei Afrykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (Africa CDC) ogłosiło, że jest w stanie zebrać 600 milionów dolarów na walkę z epidemią mpox (dawniej znaną jako małpia ospa) na kontynencie. Szef agencji, Jean Kaseya, przekazał, że nowy szczep choroby rozprzestrzenia się z Demokratycznej Republiki Konga do pobliskich krajów. To wszystko sprawia, że Światowa Organizacja Zdrowia uznała mpox za globalny stan zagrożenia zdrowia. Zaskakujące jest to, że koszty walki z chorobą wzrosły z 245 milionów dolarów w sierpniu do aż 600 milionów dolarów teraz. W funduszach może uczestniczyć wiele krajów Unii Afrykańskiej oraz prywatni sponsorzy.
Wstrząsające zdarzenie miało miejsce także w Mołdawii, gdzie żołnierz stacjonujący na granicy z separatystycznym regionem Naddniestrza zginął w niejasnych okolicznościach. Ministerstwo Obrony kraju potwierdziło, że żołnierz został śmiertelnie ranny podczas wykonywania obowiązków. Prowadzone jest śledztwo, które ma na celu wyjaśnić sytuację. To nie pierwszy taki incydent w regionie, co budzi poważne obawy o bezpieczeństwo.
Z kolei w Afganistanie doszło do tragicznego ataku, w wyniku którego kilka osób zginęło, a inne zostały ranne. Do zbrojnego incydentu doszło w prowincji Daykundi, a sprawstwo przypisano państwu islamskiemu. Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych potwierdził, że był to pierwszy atak od przejęcia władzy przez talibów, co świadczy o pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa w tym regionie.
W Południowej Afryce na plaży Port Alfred sytuacja również jest niezwykle niepokojąca. Ocean wyrzuca setki pojemników z lekami i pakowaną żywnością, które pochodzą z dryfującego kontenera. Urzędnicy miejscy apelują, aby nie otwierać tych pojemników i natychmiast oddać je do szpitala w celu bezpiecznej utylizacji, aby uniknąć potencjalnego niebezpieczeństwa dla zdrowia publicznego.
Na koniec, Brazylia wciąż zmaga się z bezprecedensowymi pożarami, które zniszczyły już 56,5 tys. km² terenów od sierpnia br. To więcej niż powierzchnia całego stanu Paraiba. W jednym z najgorszych dni 9 września zarejestrowano aż 5 tys. pożarów, a w sumie we wrześniu miało miejsce prawie 40 tys. pożarów, co przekroczyło liczbę przypadków w tym samym okresie roku poprzedniego. Władze alarmują, że sytuacja wymaga natychmiastowego działania, aby ratować środowisko.