Tragiczny koniec! Zmarł na zawał serca w wieku 48 lat. Poznaj fenomen polskiego muzyka!
2025-10-29
Autor: Agnieszka
Fenomen pogodni i jej lidera
Zespół Pogodno z Szczecina, uznawany za jeden z najważniejszych przedstawicieli polskiej muzyki alternatywnej przełomu XX i XXI wieku, zyskał niezwykłą popularność. Zespół, założony w 1996 roku, zadebiutował cztery lata później albumem „Pogodno”. W latach 2000-2007 wydali aż siedem z dziesięciu swoich albumów, a takie utwory jak „Pani w obuwniczym”, „Człowiek doskonały”, „Orkiestra” czy „Paparara” stały się prawdziwymi hitami. Tragiczna śmierć lidera – Jacka „Budynia” Szymkiewicza, który zmarł w 2022 roku w wyniku zawału serca w wieku zaledwie 48 lat, pozostawiła niezatarte ślady w polskiej muzyce.
Film o niezwykłej osobowości
Dokument „Szkoda, że nareszcie” stworzony przez Sebastiana Juszczyka, przyjaciela Szymkiewicza, ma na celu ukazanie niepowtarzalnej osobowości artysty, który w swojej twórczości kusił kreatywnością i oryginalnością. Kto był w stanie tworzyć całe albumy w jedną noc? To właśnie Budyń, artysta, którego teksty mieniły się surrealizmem, a muzyka urzekała wirtuozerią.
Mroczne aspekty życia artysty
Film przedstawia historię Budynia w sposób chronologiczny, rozciągając narrację na blisko trzy dekady – od pierwszych prób w liceum, aż po pośmiertnego Złotego Fryderyka. Opowieść, choć emocjonująca, zawiera również mroczne aspekty życia w trasie, ukazując psychiczne koszty naładowane wrażliwością artysty. Akcentuje, że to, co wydaje się ekscytujące, często ma swoją cienką stronę.
Osobisty portret i hołd dla muzyka
Juszczyk skupia się głównie na muzycznych dokonaniach Szymkiewicza, unikając zbyt osobistych wątków. Mimo to, mimo intymnej narracji, film emanuje szacunkiem i melancholią, co potęguje obecność zmarłego w tym roku Stanisława Sojki, również znakomitego artysty, który wspomina Budynia. Pozycja „Szkoda, że nareszcie” premieruje tuż przed Zaduszkami, co dodaje całej historii głębszego wymiaru.
Zbrojna emocjami podróż przez muzyczny świat
Film nie jest jedynie dokumentem, ale również emocjonalnym hołdem dla artysty, którego twórczość wciąż żyje w sercach fanów. Z pewnością zyska uznanie zarówno ze strony tych, którzy mieli przyjemność słuchać Pogodna, jak i tych, którzy dopiero odkrywają tę muzykalną perełkę.