Sport

Szokujące oszustwa norweskich skoczków! Już lata temu manipulowali w Polsce!

2025-03-15

Autor: Tomasz

Po skandalicznych wydarzeniach związanych z kombinezonami norweskich skoczków narciarskich, które miały miejsce podczas Mistrzostw Świata w Trondheim, sprawa ta nie daje spokoju kibicom i ekspertom. Ostatnio ujawniono, że takie praktyki mają swoje korzenie już kilka lat temu, a ich epicentrum znajdowało się w Polsce.

Fredrik Bjerkeengen, były członek sztabu norweskiej kadry, odważył się na rozmowę, w której zdradził kulisy tego oszustwa. W 2021 roku podczas zawodów Pucharu Świata w Zakopanem doszło do nielegalnych praktyk, czyli smarowania kombinezonów... klejem do drewna. "Kombinezony były przygotowywane tak, aby zyskały na sztywności, co miało wspomóc ich aerodynamikę. Efektem była niewidzialna oszukańcza warstwa, która przechodziła wszystkie inspekcje" – przyznał.

Warto przypomnieć, że podczas opisanych zawodów na podium stanęli nurkowie, Marius Lindvik i Robert Johansson, którzy obecnie są zawieszeni przez FIS w związku z sytuacją. To nie przypadek, że skoczkowie nie złożyli komentarza wobec zarzutów.

Fredrik potwierdza, że ówczesny dyrektor sportowy, Clas Brede Braathen, również znał się na tej sprawie. Gdy zapytano go, czy w jego erze mogło dojść do podobnych incydentów, stanowczo zaprzeczył. Jednak Bjerkeengen odniósł się do jego słów, nazywając je kłamstwem. „Clas był bezpośrednio zaangażowany w te działania i musi ponieść konsekwencje" – dodał.

Manipulacje w kombinezonach nie ograniczały się tylko do kleju. Zawodnicy stosowali różne metody, aby osiągnąć sukces. Umieszczali specjalne ochraniacze w butach, które pozwalały na uzyskanie bardziej płaskiej powierzchni nart, co zwiększało ich osiągi. FIS musiało zareagować, wprowadzając nowe regulacje, aby zapobiec tego rodzaju nadużyciom.

Bjerkeengen mocno akcentuje, że cała prawda o tych oszustwach musi zostać ujawniona, aby norweskie skoki mogły powrócić na właściwą drogę. "Nie możemy dalej ukrywać głowy w piasek. Nasza historia jest zbyt skomplikowana, by nowi ludzie w branży mogli dalej stosować takie metody" – podsumował.

Czy norwescy skoczkowie będą w stanie oczyścić swoje imię? Jakie konsekwencje poniosą? Dramat w świecie skoków narciarskich trwa i wciąż może przynieść wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji!