Szokujące szczegóły o synach Kory! To, co wyszło na jaw, zaskakuje wszystkich!
2024-10-03
Autor: Ewa
Kora, legendarna wokalistka zespołu Maanam, z pewnością pozostanie w pamięci wielu fanów dzięki swojemu niezwykłemu głosowi i niezapomnianym utworom. Jej przeboje, takie jak "Kocham cię, kochanie moje", "Krakowski spleen" czy "Szare miraże", na stałe wpisały się w polską kulturę muzyczną. Niestety, artystka odeszła w 2018 roku po długiej walce z nowotworem, ale jej muzyka wciąż żyje w sercach wielu ludzi.
Prawdziwe życie Kory skrywało jednak wiele tajemnic. Piosenkarka była matką dwóch synów, Mateusza i Szymona, którzy przez wiele lat żyli w nieświadomości, że są przyrodnimi braćmi. Kora poślubiła Marka Jackowskiego w 1971 roku, a ich syn Mateusz przyszedł na świat rok później. Swoim synem Kora dzieliła się nie tylko miłością, ale także pasją do sztuki, występując w sesjach zdjęciowych dla prestiżowych magazynów.
Wkrótce po rozstaniu z Jackowskim, Kora wdała się w związek z Kamilem Sipowiczem, co zaowocowało narodzinami drugiego syna, Szymona, w 1976 roku. Obaj synowie dorastali razem, jednak z biegiem lat ich drogi się rozeszły.
Co obecnie robią synowie Kory? Otóż, obaj unikają blasku fleszy i show-biznesu, decydując się na własne ścieżki życiowe. Mateusz Jackowski po początkowej przygodzie z dietetyką kliniczną szybko odkrył swoją pasję do grafiki komputerowej. Jego talent zaowocował m.in. w stworzeniu okładki albumu z okazji 40-lecia Maanamu.
Szymon Sipowicz, z kolei, postanowił związać się z Katarzyną Zielonką i skupić na życiu rodzinnym. Jego pasją jest skateboardingu, a w 2016 roku uczestniczył w programie "Dzień dobry TVN", gdzie dzielił się swoimi doświadczeniami na deskorolce. Od tamtego czasu zyskał również doświadczenie jako model i DJ.
W rozmowie z PAP Mateusz podzielił się swoimi odczuciami odnośnie relacji z Szymonem: "Dla mnie nie miało to żadnego znaczenia. Mój brat jest moim bratem, niezależnie od tego, kto jest jego ojcem." Jak widać, rodzinna więź przetrwała mimo odkrytych tajemnic.
Ciężko wyobrazić sobie, ile emocji kryje ta historia – nie tylko dla samych synów, ale również dla fanów Kory, którzy zawsze ją wspierali. Warto podkreślić, że chociaż Kora odeszła, jej dziedzictwo żyje dalej w jej utworach oraz w życiu jej synów.