Rozrywka

Szokujące wieści: Janusz Józefowicz i Natasza Urbańska naprawdę się rozstali? Ich spokój zburzył koncert Adele!

2024-08-10

Autor: Andrzej

Związek Nataszy Urbańskiej i Janusza Józefowicza od samego początku budził ogromne emocje. Para, która razem doczekała się córki i ściśle współpracuje w Teatrze Buffo, od lat jest obiektem licznych plotek i spekulacji dotyczących ich rzekomego rozstania.

Żart, który wywołał burzę

Niedawno mąż Nataszy, Janusz Józefowicz, postanowił dolać oliwy do ognia. Na jednym ze spotkań z publicznością Teatru Buffo z pełną powagą oznajmił: "Nie jesteśmy już razem od kilku tygodni". Słowa te wywołały natychmiastową burzę spekulacji w mediach i na portalach plotkarskich. Jak się jednak okazało, było to nic więcej jak żart, który dziwnie zbiegł się z premierą nowej piosenki Nataszy Urbańskiej.

"To była zabawa z publicznością, a reakcja na nią była oczekiwana" - wyjaśnił Józefowicz, próbując uspokoić szum, jaki wywołał.

Natasza również postanowiła skomentować sytuację w programie "Dzień Dobry TVN": "Między mną a mężem wszystko jest w porządku. Słowa Janusza zostały źle zrozumiane. Żyjemy zgodnie i dalej współpracujemy artystycznie".

Zmiana otoczenia i niezwykła niespodzianka dla córki

Po tygodniach wyjaśnień i promowania nowej piosenki, Natasza postanowiła zmienić otoczenie i zabrać córkę na wyjątkowy koncert. Nie był to jednak zwykły wypad. 15-letnia Kalina, oddana fanka muzyki i początkująca artystka, miała okazję wziąć udział w koncercie samej Adele w Monachium.

"Kochani, przyjechałam wczoraj do Monachium na koncert Adele! Tak się cieszę! Chcecie relację?" - ogłosiła entuzjastycznie Urbańska na swoich mediach społecznościowych.

Na relacji można było zobaczyć również piękną Kalinę, której przemiana zaskoczyła fanów. Matka i córka wspólnie pozowały na tle telebimu z twarzą Adele, dzieląc się radością ze swoimi obserwatorami.

"To będą piękne wspomnienia" - napisała Urbańska pod zdjęciem z koncertu.

Często Przeczytane:

Janusz Józefowicz ogłosił rozstanie z Urbańską. Teraz prawda wyszła na jaw. Ktoś tu kogoś oszukał?