Szokujące Wydarzenia w Bangladeszu: Protesty Zamieniają się w Krwawe Bitwy
2024-08-05
Autor: Marek
Od lipca ulice Bangladeszu wypełniają się protestującymi, którzy początkowo byli głównie studentami. Domagali się oni zniesienia systemu parytetów, który gwarantuje 30% stanowisk w służbie cywilnej rodzinom weteranów wojny o niepodległość z 1971 roku. Protestujący chcieli, aby kompetencje, a nie rodowód, decydowały o przyznawanych stanowiskach.
Niepokoje te przerodziły się w masowe protesty. Sytuacja zaostrzyła się z powodu wysokiego bezrobocia wśród młodzieży, prowadząc do dołączenia szerokiej rzeszy obywateli do studentów.
W niedzielę w stolicy kraju, Dhace, doszło do dramatycznych wydarzeń. Protestujący zaatakowali uniwersytet medyczny, domy i urzędy, słychać było strzały i wybuchy. Policja użyła gazu łzawiącego i kul gumowych, aby rozproszyć dziesiątki tysięcy demonstrantów, którzy domagają się dymisji premier Sheikh Hasiny. Rząd wprowadził godzinę policyjną oraz trzydniową przerwę w pracy.
Szefowa rządu Sheikh Hasina oskarżyła protestujących o terroryzm, twierdząc że chcą zdestabilizować kraj. Zapowiedziała również "twardą rękę" wobec osób dopuszczających się aktów przemocy.
W Bangladeszu aż jedna piąta z 170 milionów mieszkańców nie ma pracy lub dostępu do edukacji, co dodatkowo podsyca napięcia społeczne. Do tej pory zginęło co najmniej 300 osób, z czego tylko w ostatnią niedzielę – 94, w tym 13 policjantów. Protesty dotknęły 39 spośród 64 dystryktów kraju, a w ostatnich tygodniach aresztowano około 11 tysięcy osób.
Demonstranci nie zamierzają się poddawać. Asif Mahmud, koordynator protestów, zapowiedział jeszcze większe działania, nawołując obywateli do zajęcia ulic Dhaki. Oświadczył: "Rząd zabił wielu studentów. Nadszedł czas na ostateczną odpowiedź". Wezwał także ludzi do przybycia do stolicy i udziału w protestach.
W odpowiedzi na eskalację, rząd rozmieszcza ciężkie oddziały żołnierzy i policji, które będą patrolować kluczowe drogi oraz barykadować dojazdy do biura premier Sheikh Hasiny.
Zobacz również: Więcej informacji o kryzysie w Bangladeszu! Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.
Czy ta sytuacja zakończy się pokojowo, czy czeka nas dalsza eskalacja przemocy? Obserwuj nas, aby być na bieżąco!
Źródło: PAP, AFP