Szokujące wyznanie aktora: Wykorzystywanie przez księdza ze "Złotopolskich"
2025-02-12
Autor: Andrzej
W trakcie wywiadu dla magazynu "Replika" aktor Rafał Dajbor ujawnił przerażające szczegóły dotyczące swojego doświadczenia z ks. Kazimierzem Orzechowskim, znanym z rol w serialu "Złotopolscy" oraz w filmach reżysera Andrzeja Wajdy. Dajbor ujawnia, że w latach 2004-2005, podczas pisania pracy magisterskiej o kapłanie, miał być regularnie molestowany seksualnie przez ks. Orzechowskiego w Domu Aktora Weterana w Skolimowie.
Aktor opisał, jak ks. Orzechowski witał go w swoim pokoju w bieliźnie i, podając rękę, miał nie tylko ją uścisnąć, ale także pocierać swoją dłoń o jego ciało. Dajbor relacjonował także, że kapłan dotykał go w intymny sposób, mówiąc: "amen, amen" w zalotny sposób, co miało miejsce podczas wielu spotkań.
Choć historia Dajbora jest wstrząsająca, aktor podkreśla, że nie ma zamiaru oskarżać księdza ani wnosić sprawy na drogę prawną. Jego celem jest jedynie ukazanie prawdy historycznej, być może jako przestroga dla innych. W rozmowie z Onetem Dajbor zaznaczył, że mimo negatywnych doświadczeń, ks. Orzechowski na zawsze pozostanie dla niego w pamięci jako wielki artysta.
Dajbor zauważył, że w miarę upływu lat ks. Orzechowski mógł stracić kontrolę nad swoim zachowaniem, co wiązał z obowiązującym celibatem. Podkreślił, że celibat nie powinien być używany jako pretekst do wykorzystywania innych ludzi. "To, co robił, jest niewłaściwe i nie ma na to usprawiedliwienia. Ale nie chcę, aby to zostało stworzone w kontekście nienawiści lub oskarżeń, lecz jako refleksja nad problemem, z którym wielu kapłanów mogło się zmagać", dodał Dajbor.
Temat skandali w Kościele katolickim zyskuje na znaczeniu w Polsce, a świadectwo Dajbora może być jednym z wielu, które przyciągną uwagę opinii publicznej i zachęcą innych do dzielenia się swoimi historiami.