Szokujące wyznanie: Brytyjskie wojsko w poważnym kryzysie!
2024-10-24
Autor: Marek
Brytyjskie siły zbrojne znalazły się w krytycznej sytuacji, której nie da się zignorować – alarmuje minister obrony John Healey. W trakcie wywiadu w podcaście "Power Play" przyznał, że stan armii jest znacznie gorszy, niż zakładał, obejmując urząd na początku lipca.
- Kiedy obejmowałem urząd, spodziewałem się trudnych wyzwań, ale rzeczywistość przerosła nasze najgorsze obawy – oznajmił Healey.
Minister wskazał, że kluczowym celem w ramach kompleksowego przeglądu obronnego jest nie tylko kontynuowanie wsparcia dla Ukrainy, ale również rekonstrukcja brytyjskich zdolności obronnych. W zupełności poparł opinie ekspertów, iż obecne tempo geopolitycznych napięć wymaga natychmiastowych działań.
W odpowiedzi na komentarz generała Rolanda Walkera, który mówił o konieczności przygotowań do konfliktu w ciągu trzech lat, Healey przyznał, że chociaż brytyjskie siły są zdolne do prowadzenia operacji militarnych, nie ma mowy o efektywnej wojnie.
- Jesteśmy zdolni do działań wojskowych, ale jeżeli nie jesteśmy gotowi do walki, nie możemy skutecznie odstraszać potencjalnych wrogów – dodał. Używając słów, które echo posiadają w środowiskach wojskowych, Healey podkreślił, że dla NATO kluczowe jest nie tylko zapewnienie bezpieczeństwa członkom sojuszu, ale również umiejętność skutecznego odstraszania agresorów.
Sytuacja jest na tyle poważna, że wymagane są natychmiastowe reformy w strukturach armii oraz zwiększenie budżetu obronnego, aby sprostać współczesnym wyzwaniom. W przeciwnym razie, Wielka Brytania może znaleźć się w niekorzystnej pozycji na międzynarodowej scenie politycznej, co może skutkować trudnościami w utrzymaniu pokoju i stabilności w regionie.