Sport

Szokujące wyznanie polskiego siatkarza! Co naprawdę wydarzyło się przed finałem?

2024-08-11

Autor: Ewa

Kontuzje i napięcie przed finałem

Zawodnik nie ukrywa, że drużyna była mocno pokiereszowana przed finałowym starciem z Francją. Paweł Zatorski nie miał czucia w palcach, Marcin Janusz zmagał się z problemami z plecami, a Mateusz Bieńek został wykluczony z gry, co na pewno wpływało na morale całego zespołu. 'To nie jest komfortowa sytuacja, gdy jakaś część ciebie jest kontuzjowana. Bo jesteśmy jednością, ja tak to traktuję.' – komentuje Huber.

Srebrny medal jako ogromny sukces

Pomimo przegranego meczu, Huber cieszy się, że zdobył medal i że mógł być częścią tej wyjątkowej grupy. 'Nie jest mi trudno, cieszę się, że jestem w Paryżu, że miałem szansę być częścią tej grupy. W końcu przez ostatnie 26 miesięcy pracowałem na to, by tu być,' mówi ze wzruszeniem.

Walka z Francuzami i reakcje kibiców

Polacy mieli swoje szanse w meczu z Francją, szczególnie w trzecim secie, ale nie udało się osiągnąć poziomu, który mógłby zagrozić przeciwnikom. 'Francuzi byli lepsi, ale nie należy się smucić. Cieszę się, że miałem okazję zagrać o złoto. Co najmniej 10 innych reprezentacji z tych igrzysk chciałoby być na naszym miejscu,' dodaje zawodnik.

Powrót do Polski i plany na przyszłość

Na pytanie o powitanie w Polsce, Huber odpowiada: 'Spodziewam się, że na lotnisku będzie widowiskowo i pewnie trudno będzie je opuścić. W klubie dostaliśmy 14 dni urlopu, więc mamy czas na odpoczynek i przygotowanie się do sezonu.' Huber cieszy się z powrotu, ale też z możliwości spędzenia czasu z rodziną i odpoczynku od napiętego grafiku turniejów.

Podsumowanie

Polski siatkarz podkreśla, że mimo trudności, warto było walczyć i poświęcać się dla gry i drużyny. 'Mogę tylko powiedzieć, że na pewno warto było walczyć, starać się i pracować. Każdego dnia poświęcać siebie i swoje życie. Ale na tę chwilę koniec, czas na odpoczynek.'