Sport

Szokujący finał Julii Szeremety! Trener ujawnia detale przed wielką walką

2025-05-16

Autor: Ewa

Julia Szeremeta nie tylko zdobyła złoty medal, ale również dostarczyła niesamowitych emocji podczas finałowej walki. Jej trener, Tomasz Dylak, dzieli się swoimi refleksjami na temat przebiegu pojedynku.

Trudne chwile w ringu

"To była trudna walka, każda z trzech rund była wyrównana. Wydawało mi się, że Julia minimalnie prowadziła, a sędziowie również to zauważyli. Przed ostatnią rundą powiedzieliśmy jej, że wygrywa, ale to sprawiło, że zbyt mocno odpuściła. Wydaje mi się, że sama nie była do końca zadowolona z tego, jak zakończyła walkę," przyznał Dylak.

Zaskoczenie w półfinale

Zespół Julii był zaskoczony obrotem wydarzeń w półfinale, gdzie nieoczekiwanie Uzbekistan Zwyciężyła Khumoranobu Mamajonova, zamiast faworyzowanej Turczynki Esry Yildiz. "Przygotowywaliśmy się na starcie z Yildiz, ale ten wynik otworzył nam oczy. Uzbecka zawodniczka była naprawdę mocna," dodał trener.

Słuch i koncentracja a doping

Julia wspomniała, że doping z widowni był tak głośny, że nie mogła usłyszeć instrukcji swojego sztabu. Dylak zauważył, że to rozproszenie miało wpływ na jej występ, co może tłumaczyć momentalny spadek koncentracji w ostatniej rundzie. "Gdyby wiedziała, że wszystko zależy od tej rundy, wyszłaby z narożnika bardziej zdeterminowana," powiedział.

Przeciwności losu

Dylak zdradził, że Julia miała problemy zdrowotne zanim stanęła do finału. Była przeziębiona, co mogło wpłynąć na jej dyspozycję. "Jednak zdaję sobie sprawę, że ona nigdy nie szuka wymówek i zawsze daje z siebie wszystko," zauważył.

Nowe cele i ambicje Julii

Julia nie zamierza spocząć na laurach. Jej celem są kolejne igrzyska, a plany obejmują zwiększenie rywalizacji w niższych kategoriach wagowych. "To niesamowita zawodniczka z wielkimi ambicjami. Chce walczyć na najwyższym poziomie, a ja będę ją wspierać w tych dążeniach," stwierdził Dylak.

Czas na odpoczynek

Po intensywnym turnieju, zespół reprezentacji odpocznie przez miesiąc, co pozwoli na regenerację sił przed kolejnymi wyzwaniami. "To będzie czas na odpoczynek, którego wszyscy potrzebujemy," dodał trener.