Szokujący odkład: Koty mogą cierpieć na demencję, podobnie jak ludzie!
2025-08-17
Autor: Katarzyna
Zaskakujące połączenie między kotami a ludźmi
Najnowsze badania ujawniają niesamowite odkrycie: koty mogą cierpieć na jedną z najpoważniejszych chorób neurodegeneracyjnych, podobnie jak ludzie. Naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu wykazali, że u naszych czworonożnych przyjaciół rozwija się demencja przypominająca chorobę Alzheimera. To odkrycie otwiera nowe perspektywy w leczeniu kotów i wzmacnia więź między naszymi gatunkami.
Co odkryli naukowcy?
Badania polegały na analizie mózgów 25 kotów, które przed śmiercią wykazywały oznaki zaburzeń, takie jak dezorientacja, problemy w interakcjach, zaniki pamięci i kłopoty ze snem. Naukowcy zidentyfikowali obecność amyloidu-beta, toksycznego białka, które jest swoistym "złoczyńcą" w chorobie Alzheimera.
Jakie zmiany odkryto w mózgach kotów?
W mózgach starszych kotów zauważono, że synapsy, odpowiedzialne za przekazywanie informacji między komórkami nerwowymi, zostały zniszczone przez amyloid-beta. To zjawisko prowadzi do spadku pamięci i funkcji poznawczych, co jest niepokojącą paralelą do tego, co obserwujemy u ludzi.
Czemu badania na kotach są nowatorskie?
Dotychczas badania nad demencją koncentrowały się głównie na genetycznie modyfikowanych gryzoniach, które naturalnie nie chorują na Alzheimera. Dr Robert McGeachan z Royal School of Veterinary Studies wskazuje, że ze względu na naturalny rozwój tych zmian mózgowych u kotów, mogą one stanowić dokładniejszy model choroby, co przyniesie wymierne korzyści zarówno dla kotów, jak i ich opiekunów.
Nadzieja na skuteczną terapię dla kotów
Profesor Danielle Gunn-Moore, ekspertka w dziedzinie medycyny weterynaryjnej, podkreśla, że demencja u kotów jest ekstremalnie stresująca zarówno dla zwierząt, jak i ich właścicieli. Podkreśla również, że wyniki tych badań mogą prowadzić do opracowania skutecznej terapii, która pomoże złagodzić objawy "kociego Alzheimera".
Etyka badań naukowych
Badania dotyczyły jedynie mózgów kotów, które już nie żyły. Organizacja PETA wyraziła wsparcie dla etycznego podejścia naukowców, jednocześnie zaznaczając, że sprzeciwia się testom na żywych zwierzętach. To może być kluczowy krok w zakresie poprawy jakości życia ukierunkowany na zwierzęta, które są częścią naszych rodzin.