Technologia

Szokujący powrót portfela Bitcoin z czasów Satoshiego! Co to oznacza dla rynku?

2025-07-04

Autor: Michał

Wyobraź sobie, że przez 14 lat nie ruszasz ani jednego dolara, a potem nagle z konta znikają… ponad miliard dolarów! To dokładnie to zrobił jeden z najstarszych bitcoinowych wielorybów. Jego portfel był pozostawiony w spokoju od kwietnia 2011 roku, gdy 10 000 BTC warte było zaledwie 0,78 dolara za sztukę. Dziś ten sam pakiet to niewyobrażalne ponad miliard dolarów!

Wieloryby Bitcoinowe się budzą!

Ale to dopiero początek. Niedługo po pierwszym transferze, inny portfel przypisany z tą samą osobą (lub instytucją) również ruszył z miliardem dolarów w BTC. Te informacje podał profil Lookonchain, specjalizujący się w monitorowaniu dużych ruchów kryptowalutowych. Oba te adresy to tzw. portfele z czasów Satoshiego – konta z okresu, gdy Bitcoin dopiero zaczynał swoją historię.

"Oba portfele otrzymały swoje środki w kwietniu 2011 roku, gdy kurs wynosił jeszcze 0,78 USD" – zaznacza Lookonchain.

Brytyjczycy na tropie sprzedaży Bitcoinów

Według analizy Bloomberga, to nie są odosobnione przypadki. Z danych 10x Research wynika, że starożytni bitcoinowi wielorybi – w tym górnicy, fundusze hedgingowe oraz firmy zarządzające majątkiem w rajach podatkowych – masowo sprzedają swoje zasoby. W ciągu ostatniego roku sprzedano ponad 50 miliardów dolarów w BTC!

Coraz więcej z nich przekształca swoje bitcoiny na akcje spółek giełdowych, poszukując bardziej tradycyjnych ekspozycji na rynek finansowy. Mimo anonimowości, mówi się, że to właśnie te ogromne sprzedaże są przyczyną stagnacji ceny Bitcoina, pomimo napływu środków do ETF-ów.

Dlaczego Bitcoin wciąż nie może wzrosnąć?

"To tłumaczy, dlaczego Bitcoin ma problem z nabiciem się w górę. Mimo że wpłaty do produktów ETF osiągają rekordowe liczby, zainteresowanie ze strony firm rośnie" – komentuje Bloomberg.

Na platformie CoinGecko cena Bitcoina oscyluje wokół 109 027 dolarów.

Jak przetrwać 14 lat z Bitcoinem?

To pytanie zadaje sobie dziś cały rynek. Jakim cudem ktoś wytrzymał 14 lat, mając w portfelu rosnące miliardy? Od 2011 roku Bitcoin przeszedł przez niezliczone wzloty i upadki, eksplodując czasem o tysiące procent. Choć wielu inwestorów sprzedało swoje bitcoiny przy pierwszej lepszej okazji, ktoś postanowił pozostać cicho.

Może to górnik-pasjonat, który po prostu zapomniał o swoim portfelu. Albo fundusz, który traktował BTC jako ultrastrategię hedgingową na przyszłość. A może, jak spekulują niektórzy, ktoś z kręgu samego Satoshiego Nakamoto, kto trzymał klucze do skarbca jak relikwię, aż nadszedł czas, by otworzyć emocjonującą furtkę na rynki! Choć brzmi to jak legenda, wiele osób nie może się doczekać, co wydarzy się dalej.