Sport

Szokujący remisa w debiutanckiej walce Mariusza Wacha w MMA! Czy to koniec jego kariery?

2025-02-02

Autor: Agnieszka

Mariusz Wach, były pretendent do tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej, ostatnio zdecydował się na odbicie się od sportów walki po emocjonującej rywalizacji w K-1. W grudniu ubiegłego roku, w starciu z Marcinem Różańskim, obaj zawodnicy dostarczyli fanom niezapomnianych wrażeń, a walka zakończyła się sprawiedliwym remisem.

Obecnie 45-letni Wach postanowił spróbować swoich sił w MMA, gdzie zmierzył się z Salimem Touharim - polskim egzotycznym zawodnikiem z Krakowa, który brał udział w kilku walkach w UFC, jednakże bez sukcesów. Touhari, po trudnym okresie związanym z pobytem w areszcie, w końcu wrócił na ring, by ponownie udowodnić swoją wartość.

Walka Mariusza Wacha z Touharim została zaplanowana jako co-main event gali MMA Attack 5 w Będzinie. Starcie było przewidziane na trzy rundy, każda po dwie minuty. Od początku walki mógł się nasunąć wniosek, że Wach, znany ze swojej wyjątkowej siły, ma przewagę nad oponentem. Zaskakująco, coraz bardziej to Touhari stawał na nogi, obalał Mariusza i potrafił kontrolować walkę w parterze.

Gdy nadeszła decyzja sędziów, wielu kibiców oczekiwało wyraźnego zwycięstwa Touhariego. Zamiast tego usłyszeli inne słowo - REMIS! Kiedy fani zareagowali oburzeniem, Touhari wyjaśnił, że obaj zawodnicy umówili się, że będą walczyć do końca, a w przypadku remisu, samo ogłoszenie wyniku końcowego było zgodne z ich ustaleniami. Sytuacja ta wywołała wiele dyskusji o sensie takich umów wśród zawodników oraz o przyszłości Mariusza Wacha.

Dodatkowo, w trakcie gali zagraniczni zawodnicy bokserscy stawili czoła rywalom, w tym znanemu Tomaszowi „Zadymie” Gromadzkiemu, który zdominował swojego przeciwnika, kończąc walkę z bardzo efektownym nokautem w pierwszej rundzie, podczas gdy Kamil Łaszczyk po ciężkiej walce musiał uznać wyższość rywala po trzech rundach.

Czy remisy w walkach MMA świadczą o degeneracji sportu, czy może są one nowym zwyczajem w tej branży? Ciekawe, co przyniesie przyszłość dla Wacha oraz innych zawodników, którzy już zapowiedzieli swoje powroty na arenę. Fani mogą się spodziewać kolejnych ekscytujących walk, a atmosfera na pewno nie opadnie.