Kraj

Szokujący wpis Gasiuk-Pihowicz: "Ksiądz O. powinien podziękować ministrowi Bodnarowi!"

2024-10-26

Autor: Anna

W czwartek, Sąd Apelacyjny wydał kontrowersyjną decyzję w sprawie zażalenia na tymczasowy areszt ks. Michała Olszewskiego oraz dwóch byłych urzędniczek z Ministerstwa Sprawiedliwości. Zgodnie z orzeczeniem, wszyscy zatrzymani mogą wyjść na wolność po wpłaceniu kaucji w wysokości 350 tys. zł.

W piątek po południu, ks. Michał Olszewski opuścił areszt na warszawskim Służewcu. Na zewnątrz czekała grupa jego zwolenników, a kapłan w emocjonalnym geście dziękował im za wsparcie. Poręczenie majątkowe za niego wpłacił jeden z jego współbraci zakonnych.

Z aresztu wyszły także pani Urszula Dubejko oraz pani Karolina Kucharska. Kaucję za każdą z urzędniczek przekazał Michał Rachoń, dyrektor programowy TV Republika.

Podejrzani spędzili w izolacji siedem miesięcy, co budzi wiele kontrowersji oraz obaw o przestrzeganie zasad dotyczących tymczasowego aresztowania w Polsce.

Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłanka Koalicji Obywatelskiej, w swoim wpisie na portalu X, wywołała burzę, stwierdzając, że ks. O. powinien dziękować ministrowi Bodnarowi za to, że wyszedł z aresztu nie dzięki modlitwom, lecz zmieniającej się praktyce stosowania aresztów. "Za PiS liczba osób aresztowanych na ponad dwa lata wzrosła prawie czterokrotnie!" - napisała.

Warto zaznaczyć, że według statystyk, za rządów Prawa i Sprawiedliwości znacznie wzrosła liczba ludzi przetrzymywanych w aresztach tymczasowych. Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że zmiana w praktykach prokuratury może przyczynić się do lepszego poszanowania zasady domniemania niewinności.

Internauci byli jednak sceptyczni co do powyższych argumentów. Wiele osób zwróciło uwagę na to, że prokuratura starała się o przedłużenie aresztu dla ks. Michała Olszewskiego, ale sąd nie wyraził na to zgody. "Jak można głosić, że to właśnie dzięki prokuraturze wypuszczono go na wolność? Prokuratura nie chciała, aby opuścił areszt," - skomentowała znana blogerka, Kataryna.

Konflikt wokół wpisu Gasiuk-Pihowicz wpisuje się w większą dyskusję na temat reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce, a także o granice odpowiedzialności prawników i polityków za wypowiadane słowa. Wszystko to w czasach coraz silniejszej polaryzacji politycznej, co budzi realne pytania o przyszłość polskiego prawa i sprawiedliwości.