Kraj

Szokujący wybuch w Augustowie: Tajemnicze okoliczności i teorie sąsiadów!

2024-08-09

Autor: Michał

Do wybuchu doszło w środę 7 sierpnia około godziny 20. Eksplozja była słyszana nawet kilkaset metrów dalej, wywołując panikę wśród mieszkańców. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano dziesięć jednostek straży pożarnej. Służby prowadzą intensywne dochodzenie w celu ustalenia dokładnych przyczyn wybuchu.

W momencie eksplozji w budynku przebywał 76-letni mężczyzna. Strażacy, którzy przybyli na miejsce, utrzymywali stały kontakt z poszkodowanym, co umożliwiło jego szybkie zlokalizowanie i ewakuację. „Był przytomny, wzywał pomocy. Dzięki temu, że zachował przytomność, mogliśmy go szybko zlokalizować i ewakuować” – relacjonował st. kpt. Paweł Bukrejewski w rozmowie z Wirtualną Polską.

Mężczyzna spędził pod gruzami co najmniej kilkadziesiąt minut. Znajdować się miał w szczelinie na środku gruzowiska, co umożliwiło mu oddychanie i prawdopodobnie uratowało życie. „To był cud” – przyznał st.kpt. Bukrejewski. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala w Augustowie z niegroźnymi obrażeniami.

Dom, który uległ zniszczeniu, został całkowicie zrujnowany. „Dom jest zrujnowany do zera. Nie ma ani fundamentu, ani dachu, nic z niego nie zostało. A był to ładny dom wolnostojący, tzw. słupek. Dlaczego do tego doszło, tego chyba nikt nie wie. Jest tylko kupa gruzu i nic więcej. To, że uratowano żywego człowieka, to prawdziwy cud” – mówili okoliczni mieszkańcy w rozmowie z Radiem Białystok. Eksplozja uszkodziła również elewacje sąsiednich budynków.

Pierwsze doniesienia sugerowały wybuch gazu, jednak służby biorą pod uwagę wszystkie hipotezy. „Okoliczności zdarzenia bada prokuratura z policją. Zostanie powołany rzeczoznawca, który ustali, jak to możliwe, że doszło do aż takiego wybuchu, który – mimo swojej skali – nie spowodował strat w ludziach” – przekazały źródła ze służb w rozmowie z Wirtualną Polską. Jednym z badanych wariantów jest celowe działanie.

„To nie była przypadkowa eksplozja, tylko świadome działanie konkretnej osoby” – twierdzili mieszkańcy sąsiednich domów, przekonani, że gaz z butli nie mógł spowodować takich zniszczeń.

Czy w Augustowie mieszka ktoś, kto chciał doprowadzić do tragedii? Dochodzenie trwa, a mieszkańcy żyją w niepewności. Śledź najnowsze informacje, aby dowiedzieć się więcej o tej mrocznej tajemnicy!