Kraj

Szokujący wyrok: Sąd Najwyższy wypuścił skazanego kierowcę z więzienia! Oto zaskakująca przyczyna!

2025-03-03

Autor: Piotr

Sąd Najwyższy podjął kontrowersyjną decyzję o wypuszczeniu mężczyzny, który spędził dwa miesiące w więzieniu za prowadzenie ciągnika bez wymaganych uprawnień. Sąd wstrzymał orzeczenie wydane przez sąd pierwszej instancji, który skazał kierowcę na pół roku pozbawienia wolności, uznając to za niewłaściwe z uwagi na okoliczności sprawy oraz powiązania z upolitycznioną Krajową Radą Sądownictwa.

Obrońca skazanego, mecenas Taracha, wyraził swoją krytykę wobec praktyk orzekania przez tzw. neosędziów, zauważając, że często prowadzi to do niesłusznych wyroków. Podkreślił, że Sąd Najwyższy jest zmuszony interweniować, aby przypomnieć sędziom o granicach przyzwoitego postępowania w kwestii niezawisłości.

Historia dotyczy mężczyzny, który został zatrzymany za jazdę ciągnikiem, mimo że wcześniej miał już odebrane prawo jazdy. Mecenas Taracha wniósł apelację, która trafiła do wydziału odwoławczego Sądu Okręgowego w Krakowie. Sędzia Małgorzata Fronc, powołana przez rządzący PiS, wydała wyrok w tej sprawie, mimo że obrońca złożył wniosek o wyłączenie jej ze względu na wątpliwości dotyczące jej niezależności.

Sędzia Fronc jednak nie uwzględniła tego wniosku, co zdaniem obrońcy naruszało prawo do sprawiedliwego procesu. W odpowiedzi na to mecenas Taracha zastosował tzw. 'opcja atomową', Domagając się stwierdzenia przez sąd pierwszej instancji, że wyrok sędzi Fronc jest nieistniejący.

Jak informuje "Wyborcza", takie stanowisko podzielił wcześniej inny sędzia, Piotr Mgłosiek, który również stwierdził, że wyroki wydane przez neosędziów powinny być uznawane za nieważne. Mimo protestów obrońcy, sąd pierwszej instancji odmówił podjęcia takich działań.

Finalnie, Krajowa Rada Sądownictwa oraz system prawa znów znalazły się w ogniu krytyki. Sąd Najwyższy, na podstawie wadliwej obsady sądu drugiej instancji, wstrzymał wykonanie kary i nakazał natychmiastowe zwolnienie skazania. Kierowca opuszcza zakład karny, czekał na kolejne rozstrzyganie w sprawie na wolności.

Decyzja Sądu Najwyższego wzbudza wiele kontrowersji i stawia pod znakiem zapytania niezawisłość polskiego sądownictwa. Co czeka nas dalej? Czy system sprawiedliwości jest w stanie się obronić przed upolitycznieniem?