Szokujący wyrok sądu dla Ryanaira: Co to oznacza dla podróżnych?
2024-09-12
Autor: Agnieszka
Ryanair został zobowiązany do zwrotu pasażerce 56,5 euro za dodatkowe opłaty związane z bagażem podręcznym oraz pokrycia kosztów procesu sądowego. Ten precedensowy wyrok, wydany przez portugalski sąd, może stać się katalizatorem fali podobnych spraw przeciwko tanim liniom lotniczym. Otávio Viana, prezes organizacji "Citizen's Voice" zajmującej się prawami konsumentów, ujawnia, że obecnie toczy się siedem innych postępowań sądowych przeciwko Ryanair, EasyJet, Wizzair oraz Vueling. Viana przewiduje, że łączna kwota odszkodowań może osiągnąć nawet 10 miliardów euro.
Sąd w Bradze uznał, że Ryanair bezprawnie obciążał pasażerów dodatkowymi opłatami, gdy przewozili bagaż podręczny mieszczący się w standardowych wymiarach (55 x 40 x 20 cm), który nie naruszał zasad bezpieczeństwa. Sędzia podkreślił, że takie działania stanowią "naruszenie praw konsumenta", wprowadzając pasażerów w błąd co do rzeczywistych kosztów usług.
Otávio Viana dodał, że w ramach toczących się spraw wnioskowano o audyt finansowy linii lotniczych przez niezależnego biegłego, aby dokładnie ocenić praktyki cenowe operatorów. W obliczu tych wydarzeń Ryanair może stanąć w obliczu kolejnych pozwów i zażaleń ze strony pasażerów.
Czy to oznacza koniec z ukrytymi opłatami w tanich liniach lotniczych? Czy inne linie podążą w ślady Ryanaira? Oczekiwany efekt tego wyroku może zrewolucjonizować sposób, w jaki tanie linie lotnicze traktują swoich klientów oraz ich prawa. Teraz więcej podróżnych może być skłonnych walczyć o swoje prawa w sądzie.
Co więcej, sektor lotniczy w Europie może stanąć przed nowym wyzwaniem, gdyż konsumenci mogą zacząć bardziej doceniać przejrzystość cen i uczciwe praktyki. Pozew w Bradze to tylko początek walki o prawa pasażerów, a cała branża musi być gotowa na możliwe zmiany.