Świat

Wzburzenie w Europie po wątpliwościach Trumpa o sojuszniczych partnerach: Macron przypomina o Afganistanie

2025-03-07

Autor: Michał

Prezydent Francji Emmanuel Macron postanowił odpowiedzieć na kontrowersyjne remarki Donalda Trumpa, które poddają w wątpliwość lojalność europejskich sojuszników. - Byliśmy z tobą w Afganistanie, a Europa zawsze stawała u boku Ameryki w trudnych czasach - zaznaczył Macron na konferencji prasowej.

Donald Trump, podczas briefingu przed Białym Domem, zasugerował, że nie jest pewien, czy europejscy sojusznicy byliby gotowi wesprzeć Stany Zjednoczone w razie kryzysu, zwłaszcza jeśli nie będą w pełni ponosić kosztów obrony. - Jeśli Stany Zjednoczone miałyby problem i zadzwoniły do Europy, czy naprawdę możecie być pewni, że przyjdą z pomocą? - mówił były prezydent.

Macron, broniąc wspólnoty transatlantyckiej, przypomniał, że Francja jest "lojalnym sojusznikiem" i oczekuje tej samej postawy od USA. - Nasza historia jest spleciona. Przypomnę, jak arystokrata margrabia Lafayette walczył za Amerykę w jej drodze do niepodległości, a później Francja stała u boku USA podczas II wojny światowej - podkreślił prezydent.

Wzmianka o interwencji Francji w Afganistanie oraz roli Lafayette'a ma na celu uświadomienie, jak silne są więzi historyczne i militarne między tymi dwoma narodami.

W kontekście przyszłości NATO, Trump rozważa rewizję amerykańskiej strategii, która mogłaby zmienić zasady wsparcia militarnego dla sojuszników ze względu na ich wydatki na obronę. W przypadku wprowadzenia nowych zasad, Stany Zjednoczone mogłyby zrezygnować z obrony krajów, które nie wydają odpowiedniego procentu swojego PKB na wojsko.

Tymczasem sytuacja na Ukrainie i obecne napięcia z Rosją podkreślają znaczenie solidarności w ramach NATO. Większość europejskich krajów w obliczu eskalacji konfliktu stara się zwiększać swoje budżety militarne.

Macron w rozmowach z innymi liderami europejskimi również apeluje o większe zjednoczenie i niezależność w polityce obronnej Europy, co staje się coraz bardziej aktualne, gdy strategia USA wydaje się być mniej przewidywalna.

Zobaczymy, jak te napięcia wpłyną na przyszłość transatlantyckiej współpracy, ale jedno jest pewne: sojusznicy nadal muszą się trzymać razem, aby stawić czoła globalnym wyzwaniom.