Kraj

Sztuczna inteligencja w krakowskim radiu: Koniec dziennikarstwa, jakie znamy?

2024-10-23

Autor: Marek

Temat sztucznej inteligencji (AI) stał się niezwykle popularny. AI zagościła w rozgłośniach radiowych, w tym w programach młodzieżowych, gdzie według zapowiedzi miała nawiązać bliższy kontakt ze słuchaczami. Jednak czy taki pomysł, zamiast nowoczesności i innowacyjności, nie kończy się upadkiem tradycyjnego dziennikarstwa?

Nowe technologie były do tej pory witane z entuzjazmem, czasem nawet w momencie, gdy napotkały poważne problemy. Sztuczna inteligencja, choć obiecywała rewolucję na wielu polach, wciąż boryka się z kontrowersjami i ograniczeniem swoich możliwości. Technologia AI bowiem nie zastąpi ludzkich emocji, które są kluczowe w kontekście przekazu medialnego, a tym bardziej w prowadzeniu audycji radiowych. Radio wymaga nie tylko wiedzy, ale też zaangażowania i emocjonalnego połączenia z odbiorcą.

Na podstawie badań profesora Andrzeja Zybertowicza, można zauważyć, że AI może wpływać na ludzi ograniczając ich kreatywność oraz zdolność do odkrywania emocji. Z perspektywy wielu ekspertów, brak spontaniczności w działaniu AI trudno jest przezwyciężyć, co rodzi obawy o przyszłość twórczości medialnej. Głos AI, choć poprawny, nie jest w stanie oddać prawdziwych ludzkich odczuć, co może prowadzić do manipulacji i uniformizacji treści.

W kontekście rozwoju AI w radiu Kraków, jej wprowadzenie budzi wiele wątpliwości. Wielu radiowców obawia się, że nie potrafią przejąć odpowiednich zadań przy tak dużym odsetku technologii. Choć z pewnością część audycji może być prowadzona przez bota, czy w końcu słuchacze będą chcieli słuchać takiej bezosobowej prezentacji? Prawda jest, że poszukiwanie innowacji za wszelką cenę, często kończy się na tym, że nie dostarczamy tego, czego ludzie rzeczywiście oczekują.

Przykład rozwoju sztucznej inteligencji w USA, gdzie algorytmy oceniają poziom inteligencji embrionów, może wydawać się daleko idący, lecz na pewno nie jest czymś, co można stosować lokalnie w Krakowie tak swobodnie. W radiach, i to nie tylko w Polsce, jest jeszcze wiele do zrobienia. Przykłady losów mediów publicznych w innych krajach pokazują, jak różne mogą być podejścia do innowacji, które czasem prowadzą do forsowania rozwiązań o wątpliwej wartości.

Zamiast wdrażać w Krakowie sztuczną inteligencję w każdej możliwej formie, warto postarać się rozwijać unikalne pomysły związane z lokalną społecznością i jej zainteresowaniami. Może warto by było zainwestować w prawdziwych ludzi, którzy potrafią kreatywnie wzmocnić relację z odbiorcami radiowymi? W końcu największa siła radia leży w umiejętności łączenia ludzi poprzez autentyczność, emocje i pasję.

Warto się zastanowić: czy jesteśmy gotowi na przyszłość, w której ludzie będą wypierani przez algorytmy, które choć skuteczne, nigdy nie zastąpią człowieka? Jak daleko jesteśmy w stanie posunąć się w tej technologicznej rewolucji, nim wszystkie nasze wartości znikną w maszynowym szumie? Sztuczna inteligencja może być narzędziem, ale kluczem do sukcesu pozostają ludzie i ich pasja do dziennikarstwa.