Szwedzkie gangi rosną w siłę – Policja w obliczu kryzysu
2025-02-10
Autor: Marek
Szwedzkie gangi przestępcze stają się coraz bardziej zorganizowane i niebezpieczne, a ich działalność zaczyna wpływać na bezpieczeństwo całego regionu Skandynawii. Johan Olsson, szef Narodowego Departamentu Operacyjnego (NOA) policji, ostrzega, że mimo spadku liczby strzelanin, "poziom konfliktów i zapotrzebowanie na przemoc w Szwecji utrzymują się na wysokim poziomie". Alarmujące jest zjawisko rekrutacji nastolatków do gangów poprzez platformy cyfrowe, co staje się coraz bardziej powszechne.
Z danych wynika, że w wyniku przemocy z użyciem broni palnej w ubiegłym roku zginęło 44 osoby, co wciąż stanowi wysoki wskaźnik, szczególnie, gdy około jedna trzecia podejrzanych o te przestępstwa miała mniej niż 18 lat. Młodsi przestępcy naśladują swoich starszych kolegów, co sprawia, że problem staje się jeszcze bardziej skomplikowany.
Gangi przestępcze w Szwecji przenoszą swoją działalność nie tylko do innych krajów skandynawskich, jak Dania czy Norwegia, ale także do tzw. bezpiecznych krajów, takich jak Turcja, Maroko czy Irak, gdzie ich liderzy mogą kwalifikować dyspozycje z daleka, a ekstradycja staje się niezwykle trudna. W raporcie wskazano, że szwedzkie gangi mają swoich członków w 57 krajach, a jednym z najbardziej poszukiwanych gangsterów jest Rawa Majid, znany jako "Lis Kurdyjski", który prawdopodobnie przebywa na Bliskim Wschodzie.
W 2023 roku w Szwecji miały miejsce tragiczne wydarzenia, takie jak strzelanina w szkole, która wstrząsnęła społeczeństwem. Ocaleni z tych incydentów relacjonowali, że na zawsze pozostaną z nimi emocjonalne blizny, a niektórzy nadal czują "zapach krwi na rękach".
Ekspert ds. bezpieczeństwa zwraca uwagę, że podkładanie ładunków wybuchowych stało się nową metodą zastraszania przeciwników. W styczniu 2024 roku miało miejsce aż 32 eksplozji, z czego większość miała miejsce w regionie Sztokholmu, a ofiarami stały się zarówno osoby związane z gangami, jak i niewinne osoby postronne. Policja wskazuje, że jednym z kluczowych motywów tych ataków stało się wymuszanie haraczy od majątnych biznesmenów oraz drobnych przedsiębiorców.
Zdarzenia dążące do zlecania zabójstw stają się w Szwecji alarmującym trendem. Ostatnio głośna sprawa związana z brutalnym zabójstwem irackiego imigranta, Salwana Momika, po zleceniu zbrodni w internecie, wstrząsnęła opinią publiczną. Mimo że policja aresztowała pięciu mężczyzn, szybko zostali oni wypuszczeni na wolność.
Szwedzka policja zmaga się również z wyzwaniami w odzyskaniu kontroli nad przestępczością zorganizowaną. Rząd szwedzki zapowiedział podjęcie działań wobec platform internetowych, specjalizujących się w komunikacji, aby ukrócić możliwości działania gangów. Wprowadzono także nowe środki, takie jak specjalne strefy kontrolne, w których mieszkańcy są poddawani rewizjom, co ma na celu ograniczenie dostępu zabronionych przedmiotów. W najbliższej przyszłości konieczne będą jednak zdecydowane i systematyczne działania, aby zatrzymać rosnące zagrożenie ze strony gangów.