Kraj

Szydło do Siemoniaka: Za dużo sobie świeciłeś lampką w oczy

2024-10-31

Autor: Jan

Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Tomasz Siemoniak oskarżył byłą premier Beatę Szydło o odpowiedzialność za likwidację delegatur Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW). Jak twierdzi, działania te znacznie obniżyły zdolności kontrwywiadowcze Polski. Siemoniak zgłosił te zarzuty w kontekście raportu, który przedstawił gen. Jarosław Stróżyk, przewodniczący komisji zajmującej się badaniem wpływów rosyjskich i białoruskich. W raporcie wskazano na likwidację 10 z 15 delegatur ABW, co miało katastrofalne skutki dla bezpieczeństwa narodowego.

"Trzeba pytać byłą premier i byłego ministra, co wydarzyło się, że zdecydowali się obniżyć zdolności kontrwywiadowcze Polski o kilkadziesiąt procent. Dzisiaj gen. Stróżyk pokazał to dobitnie" – podkreślił Siemoniak.

Zarówno Szydło, jak i były szef MSWiA Mariusz Kamiński zostali mocno skrytykowani za swoje decyzje. Siemoniak stwierdził, że ich działania były korzystne dla Rosji, a decyzja premiera Donalda Tuska z marca 2024 roku o przywróceniu zlikwidowanych delegatur pokazuje, jak poważne były efekty tych reform. Delegatury zaczęły ponownie działać od 1 lipca tego roku, ale negatywne skutki antypaństwowych działań Szydło według Siemoniaka będą odczuwalne przez wiele lat.

Odpowiedź Beaty Szydło była szybka i stanowcza. "Siemoniak, za dużo sobie świeciłeś lampką w oczy! Ile razy będziecie powtarzać te same bzdury o 'likwidacji delegatur ABW'? Ta 'likwidacja' była reformą administracyjną w ABW, dzięki której podwojono liczebność agentów w kontrwywiadzie. W czasach rządów PiS skutecznie łapano rosyjskich agentów, podczas gdy za waszych rządów byli oni wypuszczani i gubieni przez służby. Zamiast szerzyć fejki w mediach, lepiej sprawdź, czy wasi ludzie znowu nie piją z FSB" – odpowiedziała Szydło, obecnie europoseł PiS.

Podobne oskarżenia dotyczą nie tylko działań Szydło i Kamińskiego, ale także całej polityki rządu PiS w obszarze bezpieczeństwa. Wiele osób zastanawia się, czy brak odpowiedniej kontroli nad służbami nie przyczynia się do wzrostu zagrożeń ze strony obcych agentów. Jakie będą kolejne kroki rządu w kontekście bezpieczeństwa narodowego? To właśnie te pytania stają się kluczowe w dyskusji na temat przyszłości polskiego kontrwywiadu.