Technologia

Szykuje się podwyżka! Ministerstwo Kultury planuje nowe opłaty na smartfony i inne urządzenia

2025-07-28

Autor: Ewa

Ministerstwo wprowadza zmiany w opłatach reprograficznych

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego postanowiło zaktualizować listę tzw. „czystych nośników”, co może oznaczać większe wydatki dla właścicieli smartfonów i innych nowoczesnych urządzeń. W środę rozpoczęły się 30-dniowe konsultacje publiczne dotyczące nowelizacji przepisów związanych z opłatami reprograficznymi.

Czym jest opłata reprograficzna?

Opłata reprograficzna to kwota, którą płacimy za możliwość legalnego kopiowania dzieł artystów na nośnikach takich jak płyty CD, pendrive'y czy dyski. Celem tego mechanizmu jest wynagrodzenie twórców, zatem każdy, kto korzysta z tych urządzeń, de facto wspiera artystów. Prawo Unii Europejskiej wymaga, aby takie wynagrodzenie istniało, ale nie precyzuje jego formy.

Czas na zmiany!

Ostatnia aktualizacja przepisów miała miejsce w 2008 roku, w czasach rosnącej popularności laptopów i e-booków. Ministerstwo zwraca uwagę, że od tego czasu technologia znacznie się zmieniła, a obecne przepisy są przestarzałe. Wciąż zakładają opłaty za nośniki, takie jak magnetofony czy odtwarzacze mp3, co w obliczu cyfrowej rewolucji wydaje się nieaktualne.

Nowe propozycje Ministerstwa

Ministerstwo chce wprowadzić nowe zasady dla urządzeń z rozszerzonymi funkcjami. Proponuje wprowadzenie jednolitej opłaty w wysokości 1% dla wszystkich nowych urządzeń oraz możliwość obniżenia opłaty dla starszych urządzeń do maksymalnie 2%. Dodatkowo, zmniejszenie liczby urządzeń objętych opłatami z 65 do zaledwie 19 ma uprościć cały system.

Korzyści dla artystów

Zdaniem resortu, dzięki nowelizacji każdego roku do twórców mogłoby trafić od 150 do 200 milionów złotych, co ma znacznie wpłynąć na wsparcie lokalnych artystów. Proponowane zmiany mogą zatem nie tylko zwiększyć wpływy ze sprzedaży, ale również poprawić sytuację finansową wielu twórców.

Czas na debatę!

Opinie społeczne są teraz kluczowe. Konsultacje publiczne potrwają 30 dni, a każdy zainteresowany może zgłaszać swoje uwagi i pomysły. Jakie są Wasze zdania na ten temat? Czy zmiana w opłatach to krok w dobrą stronę, czy raczej kolejny sposób na obciążenie obywateli? Czekamy na Wasze komentarze!