Finanse

Szykuje się rewolucja w polskim górnictwie? Rząd odpowiada na żądania KGHM i Trzaskowskiego!

2025-02-12

Autor: Ewa

Szykuje się rewolucja w polskim górnictwie?

Podatek miedziowy, który ma obowiązywać w przyszłym roku, ma zostać zmniejszony o około pół miliarda złotych. To oznacza, że setki milionów złotych pozostaną w KGHM na inwestycje, jednak dywidenda dla akcjonariuszy może okazać się minimalna – ostrzegają eksperci. Miedziowy podatek jest już wykorzystywany jako element kampanii wyborczej, a inwestorzy zastanawiają się, jak to wszystko wycenić na giełdzie.

Na konferencji "Polska. Rok Przełomu" minister finansów zapowiedział, że podatek od wydobycia niektórych kopalin (miedziowy lub kagiemny) może zostać ograniczony o 500 mln zł w 2026 roku oraz 700 mln zł w 2027 roku. "Chciałbym, aby to ograniczenie było długofalowe, a nie tylko na dwa lata" – zapewnił Andrzej Domański. To sugeruje, że obecne propozycje są na razie rozwiązaniami tymczasowymi, a nie stałymi zmianami w systemie podatkowym.

Warto przypomnieć, że w 2022 roku na krótko obniżono podatek miedziowy, co pozwoliło zaoszczędzić kilkaset milionów złotych. Wtedy wpływy z podatku wyniosły 3,05 mld zł, co stanowi spadek w porównaniu do 3,54 mld zł w 2021 roku. Od momentu wprowadzenia podatku przez rząd PO-PSL w 2012 roku, KGHM wpłacił do budżetu ponad 28 miliardów złotych, a rekordowy rok 2022 przyniósł 3,8 miliarda złotych. Oczekuje się, że w 2025 roku skumulowane wpłaty przekroczą 30 miliardów złotych.

Warto zauważyć, że wymiar podatku miedziowego jest uzależniony od średnich cen miedzi i waloryzowany o wskaźnik inflacji, jednak nie uwzględnia opłacalności operacji wydobywczych. Wobec rosnących kosztów pracy i energii, krytyka obecnego systemu nasila się w obliczu możliwych problemów z rentownością.

Ceny miedzi przekraczają obecnie 37 600 zł za tonę, a wyliczenia podatku opierają się na mnożniku 0,85. Obniżenie podatku przez poprzedni rząd polegało w dużej mierze na zmianie tego mnożnika. Obecnie nie znamy szczegółów planowanych zmian, ale z wcześniejszych dyskusji wynika, że mogą być one bardziej kompleksowe.

Podczas kolejnych lat podatek od wydobycia niektórych kopalin stanowił znaczną część kosztów operacyjnych KGHM. Spółka zmaga się z finansowaniem nie tylko wydobycia miedzi, ale również srebra, gazu ziemnego i ropy naftowej, co powoduje większe obciążenie finansowe. Jak wskazuje raport KGHM za 2023 rok, aż 85% zapłaconej kwoty podatku dotyczyło miedzi, a 15% srebra.

KGHM potrzebuje miliardowych inwestycji, aby móc kontynuować wydobycie. Prezes KGHM, Andrzej Szydło, mówił o konieczności dyskusji na temat zmiany podatku, która umożliwi inwestycje w celu przedłużenia życia firmy. Jakub Szkopek z Erste Securities zauważa, że KGHM potrzebuje nawet 4 miliardów złotych rocznie na utrzymanie swojej działalności.

Inwestorzy pozytywnie zareagowali na początkowe zapowiedzi obniżenia podatku, co przyczyniło się do wzrostu kursu akcji KGHM o prawie 6%. Po pewnym czasie jednak nastroje na giełdzie się pogorszyły, co skłoniło analityków do dalszej refleksji nad tym, czy niższe podatki rzeczywiście przełożą się na korzyści dla akcjonariuszy.

KGHM oraz jego inwestycje nadal są w centrum uwagi, a nowa retoryka zarządu o zwiększeniu inwestycji rodzi dodatkowe pytania dotyczące przyszłości dywidend. Niska dywidenda to kwestia, która zmartwienia inwestorów. W tym roku spółka obiecuje wypłatę na poziomie 1,5 zł na akcję, co daje zaledwie 1% stopy dywidendy.

Poradując sytuację na rynku pracy, obniżony podatku może również sprzyjać zwiększeniu wynagrodzeń w KGHM. Jak zauważa ekspert, podwyżki wynagrodzeń w KGHM są już planowane, co może przełożyć się na wzmocnienie wizerunku Rafała Trzaskowskiego jako polityka, który potrafi lobbować w rządzie w imieniu interesów pracowników górnictwa.

Obniżony podatek miedziowy jest jednym z aspektów, które mogą skomplikować sytuację na rynku, a jego efekty będą lepiej widoczne przy aktualizacji strategii KGHM w marcu 2024 roku. Warto uwzględnić, że w dalszej perspektywie zarówno górnicy, jak i mniejszościowi akcjonariusze mogą nie zyskać równo, a kluczowe znaczenie ma interakcja pomiędzy interesami spółki a rządowymi decyzjami.