Sport

Szykuje się transfer roku w Falubazie! Liczą się ogromne pieniądze!

2025-06-27

Autor: Michał

Transfer Damiana Ratajczaka na horyzoncie?

Razem z nowym sezonem, Damian Ratajczak z Leszna osiąga szczyty swoich możliwości. Współpraca z legendą żużla, Piotrem Protasiewiczem, przynosi mu świetne wyniki. Po 38 startach w PGE Ekstralidze 20-latek notuje średnią 1,474 pkt/bieg, co czyni go jednym z wyróżniających się juniorów. Jednak koniec października to również koniec jego kontraktu z Falubazem, co rodzi wiele pytań o jego przyszłość.

Opinie ekspertów na temat transferu

Zasięgając opinii zielonogórskiego środowiska, skontaktowaliśmy się z Jackiem Frątczakiem, byłym menedżerem Falubazu. Zauważa on, że decyzja Ratajczaka może być trudna, jednak kluczową rolę będą odgrywać finanse. "W przypadku Damiana warto spojrzeć na przykład Michaela Jepsena Jensena — czasem najlepsze decyzje są najmniej oczywiste. Jego przyszłość nie zależy tylko od wyników sportowych, ale głównie od sytuacji finansowej klubu" — komentuje Frątczak.

Falubaz ma siłę, by zrealizować transfer?

Właściciel Falubazu, miliarder Stanisław Bieńkowski, który znajduje się w czołówce najbogatszych Polaków według magazynu "Forbes", jest gotów zainwestować w przyszłość swojego klubu. Z jego kapitałem wynoszącym 1,58 miliarda złotych, zielonogórzanie mogą być w korzystnej pozycji na rynku transferowym.

Strategiczne ruchy na transferowym rynku

W kontekście transferów, mówi się o potencjalnym ściągnięciu Dominika Kubery. Jeśli Falubaz zdecyduje się na wykupienie Ratajczaka z Leszna, mogą stać się poważnym konkurentem na rynku. Wiele wskazuje na to, że Fogo Unia czeka na odpowiednią okazję, by zainwestować w przyszłość klubu i powrócić do czołówki żużlowych lig.

Przyszłość Damiana Ratajczaka w rękach finansów