Szymon Hołownia reaguje na spekulacje dotyczące wyborów: 'To kompletne bzdury!'
2025-03-11
Autor: Ewa
Ważne pytania dotyczące przyszłości politycznej Szymona Hołowni wciąż budzą wiele emocji. W rozmowie z dziennikarzami podczas uroczystości 35. rocznicy Odrodzenia Niepodległości Litwy w Wilnie, Hołownia odniósł się do wielorakich spekulacji na temat jego planów związanych z nadchodzącymi wyborami prezydenckimi.
Marszałek Sejmu zaznaczył, że obecnie najważniejszą dla niego rolą jest pełnienie obowiązków marszałka. "Funkcja ta wymaga stałej obecności w Warszawie, ponieważ jest to praca pełnoetatowa, która wymaga zaangażowania w międzynarodowe relacje" – powiedział Hołownia. Dodał, że wkrótce poda do publicznej wiadomości swój szczegółowy kalendarz działań w Polsce, koncentrując się na spotkaniach z wyborcami.
W kontekście rządowych zmian, Hołownia odniósł się także do możliwej zmiany marszałka Sejmu, która jest przewidziana w umowie koalicyjnej, wskazując na Włodzimierza Czarzastego jako jego potencjalnego następcę. "Zobowiązałem się do pełnienia moich obowiązków i planuję zwyciężyć w wyborach prezydenckich, co pozwoliłoby nam rozwiązać kilka problemów" – dodał.
Zadając pytania o jego ewentualną rezygnację z kandydowania na prezydenta, Hołownia stanowczo zaprzeczył wszelkim spekulacjom, które mówią o jego wątpliwościach. "Nigdy nie miałem takich planów ani nie rozważano takiej możliwości" – powiedział, podkreślając, że jego decyzja o kandydowaniu jest nieodwracalna i niezależna od innych ugrupowań.
Waldemar Czarzasty, lider Nowej Lewicy, również dodał swoje zdanie w tej sprawie, twierdząc, że spekulacje dotyczące Hołowni mogą prowadzić do tego, że niektórzy członkowie jego partii będą niepewni co do dalszego kierunku. "To oznaczałoby również zerwanie z dotychczasowymi zobowiązaniami" – powiedział Czarzasty.
Z kolei Hołownia w ostrej deklaracji określił niekorzystne sondaże jako "kompletne bzdury" oraz przejaw psychologicznej wojny prowadzonej przez konkurencję polityczną. "To ja podejmuję decyzję o moim kandydowaniu i mam pełne przekonanie co do tego, jaka prezydentura jest Polsce potrzebna. Wiem, że wielu ludzi czeka na zmiany" – podkreślił polityk, podkreślając swoje ambicje i determinację w dążeniu do objęcia najwyższego urzędu w państwie.