Sport

Szymon Marciniak w tarapatach! Kibice Atletico idą do sądu po kontrowersyjnej decyzji

2025-07-23

Autor: Katarzyna

Burza po meczu Realu z Atletico

12 marca br. na boisku Madrid derbies miały miejsce niezwykle emocjonujące chwile! Szymon Marciniak, sędzia meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów między Realem Madryt a Atletico Madryt, stał się obiektem kontrowersji po podjęciu kluczowej decyzji. Spotkanie zakończyło się rzutami karnymi, w których Real wygrał 4:2, ale to decyzja Marciniaka przy strzale Juliana Alvareza wywołała największe poruszenie.

Kibice Atletico w akcji

Niezadowolenie wśród kibiców Atletico narasta. Zdaniem fanów, decyzja sędziego mogła przesądzić o dalszym awansie ich drużyny w Ligi Mistrzów. Stowarzyszenie Union Internacional de Penas del Atletico de Madrid podjęło drastyczne kroki i postanowiło pozwać UEFA! Chcą oni uzyskać dostęp do nagrań z systemu VAR, które mogłyby ujawnić prawdę na temat omawianej sytuacji.

Skarga na UEFA

W specjalnym oświadczeniu, grupa kibiców poinformowała, że wysłała list do UEFA z żądaniem udostępnienia oryginalnych nagrań wideo oraz protokołu dotyczącego tego kontrowersyjnego incydentu. "Koniec milczenia!" - piszą. Minął już termin odpowiedzi, a UEFA milczy, co zmusiło kibiców do skierowania sprawy do sądu.

Jakie konsekwencje dla Marciniaka?

Co czeka Szymona Marciniaka w obliczu tej burzy? Jak na razie, nic. W przypadku postępowania sądowego, stroną konfliktu będą UEFA oraz stowarzyszenie kibiców Atletico, a nie sam sędzia. To oznacza, że Marciniak może być spokojny, ale czy jego decyzja nie wpłynie na jego przyszłość w roli sędziego w Europie?

Reakcja UEFA i kontrowersje wokół VAR

UEFA szybko wydała oświadczenie, broniąc decyzji Marciniaka. Podkreślono, że zawodnik dotknął piłki nogą postawną, zanim oddał strzał. Dodatkowo, UEFA załączyła nagranie z kontrowersyjnej sytuacji. Jednak Hiszpańskie media wskazują na możliwe manipulacje w materiale wideo, co jeszcze bardziej zaostrza sytuację i rodzi pytania o transparentność działania VAR.

Co dalej?

Z pewnością sprawa ta nie zniknie z czołówek sportowych mediów, a kibice Atletico będą domagać się wyjaśnień. Ba, mogą zyskać wsparcie nie tylko w Hiszpanii, ale i na arenie międzynarodowej. Jak potoczą się dalsze losy sprawy? Tego dowiemy się wkrótce!