Tajemnica sprzed tysiąca lat odkryta! Niezwykła gwiazda "zombie" daje nowe nadzieje astronomom
2024-10-27
Autor: Michał
Wprowadzenie
Rok 1181 był świadkiem wyjątkowego zjawiska na niebie, które zaintrygowało zarówno chińskich, jak i japońskich astronomów. W konstelacji Kasjopei dostrzegli oni nową gwiazdę, która świeciła przez sześć miesięcy, a potem zniknęła. To jedno z nielicznych udokumentowanych zjawisk supernowych sprzed wynalezienia teleskopów. Teraz astronomowie odkryli nie tylko pozostałości tej supernowej, ale także odkryli, że kryje ona fascynującą tajemnicę – gwiazdę, którą nazwali "gwiazdą zombie".
Odkrycie supernowej SN 1181
Supernowa SN 1181, dzięki pracy astronomki-amator Danie Patchick, została zlokalizowana w mgławicy Pa 30 w 2013 roku. Co zaskakujące, pozostałości po tej supernowej są dowodem na niezwykłe zjawisko astrofizyczne. Badacze zjawili się w miejscu, gdzie niegdyś rozbłysła supernowa, i natrafili na pozostałość, którą określają jako "gwiazdę zombie".
Jak powstała gwiazda zombie?
Naukowcy wyjaśniają, że supernowa SN 1181 mogła powstać w wyniku eksplozji termonuklearnej na gęstym, martwym białym karle. Zwykle podczas takich eksplozji nie pozostaje nic, jednak w tym przypadku część obiektu przetrwała, co zdarza się przy supernowych typu lax. Co więcej, ta tajemnicza gwiazda emanuje niezwykłymi włóknami przypominającymi kształtem kwiaty mniszka lekarskiego.
Innowacyjne badania naukowe
Nowe badania prowadzone przez naukowców z Institute of Science and Technology Austria oraz NASA Hubble w Center for Astrophysics, Harvard & Smithsonian pozwoliły na zbadanie tych tajemniczych włókien. Dzięki niesamowitemu spektronowi Keck Cosmic Web Imager, umieszczonemu na Hawajach w pobliżu wulkanu Mauna Kea, zespół naukowców był w stanie zmierzyć ruch materii podczas eksplozji gwiazdy. Dzięki tym badaniom powstały symulacje ukazujące procesy związane z wybuchem supernowej.
Wnioski i przyszłość badań
Analiza wyników sugeruje, że wydostający się materiał nie spowolnił się ani nie przyspieszył od czasu eksplozji. To pozwoliło na dokładne ustalenie daty wybuchu, która wskazuje na rok 1181. Asymetria wyrzutu materiałów we włóknach sugeruje, że miała swoje źródło w samej eksplozji. To odkrycie stawia przed astronomami nowe pytania dotyczące ewolucji gwiazd oraz dynamiki wybuchów supernowych. Odpowiedzi mogą nie tylko poszerzyć nasze zrozumienie wszechświata, ale również pozwolić na dalsze poszukiwania dla naukowców zajmujących się astrofizyką w przyszłości.