Tajemnice niemieckich dostaw broni do Ukrainy: Co planuje Kanclerz?
2025-05-12
Autor: Piotr
Niemcy ponownie stają w centrum międzynarodowych napięć. Po objęciu urzędowania nowy kanclerz Friedrich Merz zdecydował, że informacje na temat dostaw broni do Ukrainy nie będą ujawniane, kontynuując politykę swoich poprzedników.
Agencja DPA donosi, że Merz w porozumieniu z ministrem obrony Borisem Pistoriusem nawiązał do praktyk poprzedniej administracji, która również ograniczała transparentność w tej kwestii. Zaskakujące jest, że Merz, który wcześniej krytykował tego typu działania, teraz sam przyjmuje podobne podejście.
Historie dostaw broni z Niemiec były w przeszłości tajne aż do czerwca 2022 roku, kiedy to pod presją opinii publicznej opublikowano listę uzbrojenia skierowanego do Ukrainy. Jak widać, zmiany stanowisk w polityce zewnętrznej Niemiec mogą przynieść poważne konsekwencje.
Reakcje ze strony Ukrainy
Były ambasador Ukrainy w Berlinie, Andrij Melnyk, nie omieszkał skrytykować tej zmiany, przypominając mroczne momenty z wiosny 2022 roku, kiedy Niemcy również starały się ukryć swoją niewystarczającą pomoc wojskową. Melnyk podkreślił, jak ważne jest, aby ukraińskie społeczeństwo miało dostęp do informacji o dostarczanym uzbrojeniu, co mogłoby wzmocnić morale i wysłać mocny sygnał do Rosji.
Strategia nowego rządu
Najbliżsi współpracownicy Merza argumentują, że utajnienie informacji ma na celu wprowadzenie tzw. "strategicznej dwuznaczności". Chodzi o zmylenie przeciwnika, by nie zyskał przewagi militarnej.
Z takich spekulacji wynika również możliwość, że nowy rząd w Niemczech rozważa dostarczenie Ukrainie zaawansowanych pocisków manewrujących Taurus. Melnyk wyraził nadzieję, że ta kontrowersyjna decyzja nie ma nic wspólnego z wiadomościami na temat dostaw, które mogą wpłynąć na dalsze wsparcie militarne.
Międzynarodowe napięcia
W tym kontekście minister spraw zagranicznych Johann Wadephul zaznaczył, że Moskwa powinna liczyć się z tym, iż Zachód będzie dążył do wywarcia realnej presji w tej sprawie. Niemcy, razem z innymi krajami, jasno wykazały, że będą gotowe na dalsze sankcje jeśli Putin nie zgodzi się na zawarcie rozejmu.
W obliczu zbliżającego się spotkania prezydentów Ukrainy i Rosji, sytuacja staje się jeszcze bardziej paląca. Wołodymyr Zełenski ogłosił, że będzie czekał na Putina w Stambule, gdzie planowane są rozmowy pokojowe. Przy tym wydarzeniu Niemcy będą musiały wykazać się odpowiedzialnością i przejrzystością w swoich działaniach dotyczących wsparcia Ukrainy.