Tanio, a jednak niebezpiecznie: Co kryje się w popularnym miodzie?
2024-10-23
Autor: Katarzyna
Sytuacja na rynku miodu staje się coraz bardziej niepokojąca. W ostatnich latach producenci z Izraela i Stanów Zjednoczonych wprowadzili na rynek "miody" wytwarzane bez udziału pszczół, w zakładach przemysłowych. Często reklamowane jako "wegański miód", w rzeczywistości te produkty wykorzystują zakazaną inżynierię genetyczną i nie mają nic wspólnego z naturalnym miodem pszczelim.
Na te alarmujące odkrycia zareagowała Europejska Agencja Bezpieczeństwa Żywności (EPBA), która podjęła zdecydowane kroki w celu zapewnienia ochrony konsumentów. Organizacja współpracuje z importerami, sieciami handlowymi oraz Komisją Europejską, a także zaangażowała organy ochrony konsumentów, policję oraz Europol. Ze względu na toczące się śledztwo nie ujawniono jeszcze nazw konkretnej marki fałszowanego miodu.
W obliczu tej sytuacji, Berhard Heuvel, prezes EPBA, zaleca konsumentom zachowanie szczególnej ostrożności przy zakupie miodu. Najbezpieczniejszą opcją jest nabywanie produktów bezpośrednio od lokalnych pszczelarzy. Jeśli to niemożliwe, warto zwrócić uwagę na kraj pochodzenia, z preferencją dla miodu niemieckiego. EPBA nie zamierza poprzestawać na dotychczasowych badaniach — organizacja organizuje zbiórkę funduszy na stronie honigretten.de, aby przeprowadzić analizy DNA miodów, których koszt wynosi 250 euro za pojedynczy test.
Heuvel podkreśla, że nie można ignorować problemu wymierania pszczelarstwa. „Nikt nie jest w stanie wyprodukować słoika miodu za 1,99 euro, nawet w Chinach czy Indiach” — mówi, wskazując na nierealne ceny niektórych produktów dostępnych na rynku.
Problem fałszowania miodu nie jest nowy. W raporcie kontrolnym UE z 2023 roku stwierdzono, że blisko połowa z 320 przebadanych próbek importowanego miodu zawierała domieszki syropu cukrowego, co zainicjowało wprowadzenie surowszych zasad dotyczących oznaczania kraju pochodzenia miodu. Obecnie prowadzone są również badania miodu w innych krajach Unii Europejskiej — niedawno w Finlandii zakupiono wszystkie dostępne rodzaje miodu w celu przeprowadzenia podobnych analiz.
W obliczu tych niepokojących faktów, konsumenci powinni być czujni. Czy wkrótce pojawią się nowe oznaczenia na etykietach miodów, które pomogą w walce z fałszowaniem? Czy najlepiej będzie unikać tańszych opcji i wybierać sprawdzonych dostawców? Odpowiedzi na te pytania mogą wpłynąć na przyszłość rynku miodu w Europie.