Tenis. Trener Huberta Hurkacza zaskoczył medalem olimpijskim
2024-08-15
Autor: Jan
XXXIII Letnie Igrzyska Olimpijskie w Paryżu przyniosły wiele emocji, a kibice polskiego tenisa mieli duże nadzieje na medale z udziałem Huberta Hurkacza i Igi Świątek na kortach Rolanda Garrosa. Niestety, Hubert Hurkacz ogłosił swoje wycofanie z turnieju mikstowego z powodu kontuzji odniesionej podczas Wimbledonu. Mimo że Hurkacz wystartował w turnieju ATP Masters 1000 w Toronto, jego przygoda zakończyła się w ćwierćfinale, gdzie przegrał z Alexeiem Popyrinem. Po turnieju w Kanadzie, przeniósł się do Cincinnati, aby wziąć udział w kolejnych rozgrywkach.
Zaskakujący zwrot akcji przyniosło jednak ogłoszenie trenera Huberta, Craiga Boyntona. 60-letni Amerykanin opublikował na swoim profilu na Instagramie zdjęcie złotego medalu olimpijskiego, co wzbudziło niemałe zamieszanie, biorąc pod uwagę, że jego podopieczny nie wziął udziału w igrzyskach. Okazało się, że medal został "pożyczony" od Matt'a Ebdena.
Boynton podziękował Ebdenowi za możliwość przeżycia chwili zdobycia złotego medalu, a cała sytuacja wywołała mieszane uczucia wśród fanów. Matt Ebden, który brał udział w turnieju deblowym z Johnem Peersem, zdobył złoto, pokonując amerykański duet Krajicek - Ram. Naciskany na temat swojego udziału w singlu, Ebden zdradził, że zrobił to jedynie dla zabawy, co spotkało się z krytyką między innymi ze strony Novaka Djokovicia.
Djokovic, który odpadł z turnieju, skrytykował postawę Ebdena, wskazując na to, że mogło to zaszkodzić innym graczom, którzy bardziej zasługiwali na szansę walki o medale.
Iga Świątek również zdobyła uznanie w światowym tenisie, jednak jej zaangażowanie w igrzyska także wzbudziło kontrowersje. Zawodnicy z całego świata obserwują efekty treningów i przygotowań, a rywalizacja trwa. Zachwyty nad poziomem, jaki prezentują, zwiększają oczekiwania na przyszłe sukcesy, a także na ewentualne zmiany w systemie kwalifikacji do olimpijskich zmagań.