Rozrywka

"The Voice of Poland": Kuba Badach nie owija w bawełnę. "Tak miało być"

2024-10-28

Autor: Tomasz

Wprowadzenie

Po zakończeniu Bitew w "The Voice of Poland" poznaliśmy ostateczny skład drużyn Michała Szpaka, Kuby Badacha, Lanberry oraz Barona i Tomsona, które przygotowały się do kolejnego etapu - Nokautu.

Emocjonujący występ

W jednym z emocjonujących starć na muzycznym ringu wystąpiły Aleksandra Idkowska i Iga Ośko, które zaśpiewały hit "Drivers Licence" autorstwa Olivii Rodrigo. Kuba Badach, oceniając występ, nie szczędził krytycznych uwag.

Krytyka Kuby Badacha

Kuba Badach w "The Voice of Poland": "Czy nie świadome eksperymentujecie ze swoimi głosami?"

"Muszę być trochę brutalny, bo utwór był wykonany z dużą intensywnością, a niektóre partie śpiewane były na granicy krzyku. W pewnym momencie tęskniłem za tym, by usłyszeć, jak brzmicie w bardziej oszczędny sposób, żebym mógł skupić się na waszych barwach głosu, a nie na myśleniu o tym, czy krzywdzicie swoje struny głosowe" - powiedział po występie.

Reakcje na występ

Głośny śpiew uczestniczek tak bardzo przeszkadzał trenerowi, że skupił się na muzykach akompaniujących występowi.

"Przepraszam, ale w pewnym momencie zwróciłem się do zespołu i wsłuchiwałem się, jak Lutek [Robert Luty, perkusista "The Voice of Poland", grający w zespole Poluzjanci z Kubą Badachem] znakomicie gra na bębnach" - dodał wokalista.

Decyzje po występie

Ostatecznie Michał Szpak postanowił, że do dalszego etapu przejdzie Iga Ośko, a Aleksandra Idkowska pożegnała się z programem. Internauci również podzielili się zdaniem Kuby Badacha, zauważając, że występ był "przekrzyczany". "Trochę uszy bolały od tych wysokich dźwięków" - napisał jeden z komentujących.

Podsumowanie Aleksandry Idkowskiej

Po rozstaniu z programem TVP Aleksandra Idkowska podsumowała swoją przygodę na Instagramie.

"Moja przygoda w programie dobiegła końca, była stosunkowo krótka, ale owocna. Od dawna marzyłam o udziale w tym programie. Czy marzyłam, żeby była dłuższa? Oczywiście, kto by nie marzył? Tak miało być, naprawdę w to wierzę" - napisała wokalistka, dziękując swoim fanom za wsparcie.

"Nie byłoby mnie w programie, gdyby nie cudowny Michał! To właśnie on obrócił się podczas przesłuchań w ciemno. Dziękuję za słowa, wsparcie i piękny czas! Wszystkim Trenerom tegorocznej edycji - dziękuję!" - dodała Aleksandra Idkowska.

Oczekiwania fanów

Fani programu już z niecierpliwością czekają na kolejne odcinki, gdzie emocje na pewno sięgną zenitu. Czy Iga Ośko poradzi sobie w Nokautach? A może zaskoczy nas nowo przybyły talent?