Rozrywka

"The Voice of Poland": Kuba Badach w ogniu krytyki! "Oto moja prawdziwa twarz!"

2024-10-10

Autor: Tomasz

"The Voice of Poland" to wyjątkowe show, które nie tylko bawi, ale także odkrywa nieznane oblicza uczestników i trenerów. Kuba Badach, znany ze swojego profesjonalizmu, nie boi się powiedzieć, co myśli o występach swoich podopiecznych, a w ostatnim odcinku emocje sięgnęły zenitu.

Kiedy zakończyły się przesłuchania w ciemno, rywalizacja zaczęła się na poważnie. W sobotnim odcinku, po występie uczestniczek w jego drużynie, Badach wyraźnie nie był zadowolony. Po ich występie eksplodował krytyką, odsłaniając swoją prawdziwą naturę.

"Było dobrze, ale w dwóch słowach: nie dobrze. I teraz po raz pierwszy widzicie moją twarz, która także jest prawdziwa. Ona pokazuje, że do muzyki podchodzę bardzo poważnie. Zderzyłem was z utworem będącym "pomnikiem", a ten utwór był potraktowany zbyt lekko. Tam, gdzie mogłyście błyszczeć solo, podeszłyście do tego solidnie, ale zabrakło mi magii w duecie, który miał opowiedzieć piękną historię o przyjaźni" - powiedział wzburzony Badach.

Inni trenerzy również nie oszczędzili uczestników. Legendarny duet Baron i Tomson skrytykowali młodych artystów, sugerując, że nie byli dostatecznie przygotowani do muzycznej rywalizacji. Baron zauważył, że jedynym pozytywnym elementem był aranż muzyczny, wymieniając, jak ważne jest szlifowanie talentów na treningach.

Michał Szpak nie był mniej surowy w swojej ocenie, mówiąc, że występ brzmi jak "kakofonia", a wykonawcy byli "zdystansowani od dźwięku". Jego krytyka wzbudziła kontrowersje i zainteresowanie widzów, którzy zastanawiają się, jak potoczy się dalsza rywalizacja.

Jakie decyzje podejmie jury? Które talenty przetrwają najbliższe muzyczne zmagania, a kto pożegna się z programem? Odpowiedzi poznamy już w najbliższą sobotę o godzinie 20:00 w TVP2.

Zobacz także: Co myśli Badach o swoim stanowisku w programie? Czy krytyka Szpaka wpłynie na przyszłość uczestniczek? Oczekujcie więcej emocjonujących zwrotów akcji!