Sport

To był meczu Lewandowskiego! Przyłożył idealnie. "Numer jeden na świecie"

2025-02-06

Autor: Michał

Sezon 2023/24 z pewnością nie był dla Roberta Lewandowskiego tak udany jak poprzednie rozgrywki. Krytyka spadała na Polaka, a pierwsza część sezonu była dla niego trudna. Jesienią 2023 roku zdobył zaledwie osiem ligowych bramek, co skłoniło niektórych do zastanawiania się, czy jego czas w Barcelonie zbliża się do końca. Kapitan reprezentacji Polski musiał stawić czoła rywalizacji z Vitorem Roque, co dodatkowo podsycało plotki o możliwym transferze do egzotycznej ligi. Wiosną 2024 roku Lewandowski jednak wrócił do znakomitej formy, zaskakując krytyków.

Na koncie Lewandowskiego widnieje już 127 meczów i 89 goli w barwach FC Barcelony. W porównaniu do jego osiągnięć w Bayernie Monachium, gdzie zdobywał bramki jak na taśmie, teraz miał prawdziwe wyzwanie. Dnia 17 lutego 2024 roku podczas meczu z Celtą Vigo Lewandowski zaprezentował swoje umiejętności, strzelając dwa gole i zapewniając drużynie zwycięstwo.

W 45. minucie jego piękny strzał po przyjęciu piłki od Lamine'a Yamala, które Mateusz Święcicki na antenie Eleven Sports opisał jako niebywałe połączenie siły i precyzji, udowodnił, że Lewandowski wciąż jest w świetnej formie. To była akcja, która przypominała jego najlepsze lata w Monachium, co podkreślił Tomasz Frankowski, zaznaczając idealną technikę strzału.

Nie tylko Lewandowski, ale i cała Barcelona musiała stawić czoła wyzwaniom – w 53. minucie meczu Iago Aspas zdobył wyrównującą bramkę. Kiedy wydawało się, że Barcelona będzie miała problemy, w 93. minucie Lewandowski miał szansę zaliczyć kolejny triumf. Po faulu na Lamine'y Yamal, sędzia podyktował rzut karny. Chociaż jego pierwsze uderzenie zostało obronione, sędzia zadecydował o powtórce. Lewandowski z zimną krwią wykorzystał drugą szansę, zdobywając swoją 50. bramkę w barwach Barcelony we wszystkich rozgrywkach.

Ten wyczyn miał dodatkowy wymiar symboliczny, ponieważ Lewandowski przeskoczył legendy, takie jak Thierry Henry i David Villa. Na ten moment Lewandowski stawał się nie tylko lepszy, ale wymieniano go w jednym zdaniu z największymi. Jego występ był szeroko komentowany w hiszpańskich mediach, które chętnie podkreślały jego wkład w grę zespołu.

Współpraca Lewandowskiego z młodym Lamine'em Yamalem zyskiwała na znaczeniu. Mówi się o chemii, która rozwija się pomiędzy nimi, a wielu kibiców zaczyna dostrzegać w Yamalu potencjalnego następcę Lewandowskiego w FC Barcelonie. "Nie widziałem takiego chłopaka od czasów Messiego" – zaznaczył jeden z kibiców, podkreślając wielki talent młodego skrzydłowego.

FC Barcelona ma przed sobą kolejne wyzwanie. Dziś zagrają w Pucharze Króla z Valencią. Mecz odbędzie się o godz. 21:30. Obserwujcie relacje na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.