To, co wydarzyło się w USA, wstrząsnęło całym światem. "Nowoczesne niewolnictwo"
2025-02-06
Autor: Anna
Jak wyglądają transfery w Stanach Zjednoczonych? Na ten temat najlepiej wiedzą fani Brada Pitta. W filmie "Moneyball", w którym słynny aktor wciela się w postać menedżera drużyny baseballowej, ukazano transfery w sportowym świecie w sposób autentyczny.
W 2002 roku drużyna Oakland Athletics próbowała pozyskać miotacza Ricardo Rincona z Cleveland Indians. Menedżer Athletics, Billy Beane, który jest grany przez Pitta, telefonuje do swojego kolegi z Indians, aby zapytać o możliwość transferu. Sytuacja staje się skomplikowana, gdyż inne drużyny również chcą pozyskać Rincona. Menedżerowie zaczynają przerzucać się nazwiskami zawodników i konkretnymi kwotami. Pitt w końcu decyduje się na działania i mówi: "Powiedz Rinconowi, żeby się przebrał i przyszedł do mnie. Mam dla ciebie pieniądze". I tak Rincon przechodzi przez korytarz, a Beane wita go słowami: "Cześć, Ricardo, pewnie jesteś w lekkim szoku".
Charakterystyczne w tej scenie jest to, jak szybko menedżerowie decydują o przyszłości graczy, bez zapytania ich o zdanie. Zawodnicy stają się jedynie pionkami w większej grze. Im dłużej to trwa, tym bardziej niepokojące staje się to zjawisko.
Podobnie jak w przypadku transferu Luki Doncicia, który obecnie wstrząsa całym światem koszykówki. Jak donosi agencja AP, słoweński gwiazdor był już bliski zaśnięcia w Dallas, gdy zadzwonił telefon informujący go, że został zawodnikiem Los Angeles Lakers. "Byłem w szoku, musiałem to sprawdzić, myślałem, że to jakiś żart" - mówi Doncic. Zaskoczenie było tak duże, że transfer, który ogłosił dziennikarz Shams Charania na platformie X, wywołał falę niedowierzania, a on musiał zapewnić fanów, że to pewna informacja."
Słoweniec przyznał, że nie miał wpływu na decyzje klubu, w którym spędził czas - "To była ich decyzja, nie mam na to wpływu". Przejmujący szczegół jest taki, że Mavericks, obok Doncicia, oddali również Maxi Klebera i Markieffa Morrisa, a w zamian otrzymali Anthony'ego Davisa, Maxa Christiego i wybór w pierwszej rundzie draftu w 2029 roku.
Eksperci jednocześnie wskazują, że jest to jedna z najbardziej szokujących wymian w historii NBA i amerykańskiego sportu. Doncić, złoty medalista mistrzostw Europy, był jednym z najlepszych graczy ligi od lat, co czyni jego wymianę jeszcze bardziej zaskakującą.
Europejczycy są oburzeni takimi praktykami, które postrzegają jako "nowoczesne niewolnictwo". Denis Schröder, niemiecki koszykarz, obecnie zawodnik Utah Jazz, nie wahał się, aby podzielić się swoimi spostrzeżeniami. "To, co się dzieje, to jak współczesne niewolnictwo. Każdy może zdecydować, gdzie idziesz, nieważne, jaki masz kontrakt" - powiedział Schröder, przypominając, że grając w NBA, czasem można czuć się jak w pułapce, chociaż zarobki są wysokie.
Ostatnio wspomniana sytuacja z Harrisonem Barnesa, który dowiedział się o swoim transferze, grając w meczu, ilustruje problem, z którym zmagają się zawodnicy w NBA. W momencie, gdy jego nazwisko pojawiło się na tablicy wyników, Barnes był rozczarowany i zdezorientowany zamiast uzyskać formalną informację od zarządu. To wszystko podkreśla istotną zmianę, która powinna nastąpić w podejściu do zawodników i ich praw w amerykańskim sporcie. Warto zauważyć, że transfer Doncicia nie jest jedyną kontrowersyjną wymianą w historii, a jego historia może stać się tematem wielu debat nt. etyki w sporcie.