Kraj

"To kłamstwo!". Żona Ziobry przerywa milczenie

2024-10-18

Autor: Agnieszka

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro miał stawić się w poniedziałek przed sejmową komisją śledczą ds. inwigilacji systemem Pegasus. Polityk nie tylko nie pojawił się na przesłuchaniu, ale również nie tłumaczył swojej nieobecności. Wcześniej opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny wpis, w którym zwrócił się do premiera Donalda Tuska. Do wpisu dołączył intymne zdjęcia, które dokumentują jego zmagania z chorobą nowotworową.

W odpowiedzi na publikacje zdjęć, Tomasz Trela z komisji ds. Pegasusa zaapelował do Ziobry, by ten opublikował aktualne zdjęcia, na przykład te z galerii handlowej. Kiedy poseł Lewicy został zapytany o szczegóły, stwierdził, że widział Zbigniewa Ziobro w różnych miejscach, w tym w galerii handlowej i na stacji benzynowej, ale zaznaczył, iż "przyjdzie czas" na ujawnienie tych zdjęć.

W rozmowie z "Faktem" głos w tej sprawie zabrała żona polityka, Patrycja Kotecka-Ziobro. Wyjaśniła, dlaczego jej mąż zdecydował się na upublicznienie zdjęć ze szpitala.

– Mój mąż postanowił opublikować zdjęcia, gdyż media, w tym Onet, dotarły do niepełnej opinii medycznej sporządzonej dla komisji ds. Pegasusa. Kluczowa informacja o operacji, którą przeszedł, została pominięta. Według tej nieprawdziwej narracji, po chemio- i radioterapii w Polsce, mój mąż był już zdrowy onkologicznie i mógł stawić się przed komisją – powiedziała Kotecka. Następnie dodała: "To kłamstwo!" Podkreśliła, że "ciężka i skomplikowana operacja, która miała miejsce za granicą, była kolejnym etapem leczenia onkologicznego. Ten kluczowy fakt został całkowicie pominięty w opiniach.".

Zbigniew Ziobro odnosił się do trudności z jakimi się zmaga po zabiegu, które były konsekwencją operacji, a także cierpliwie przechodził rehabilitację. Patrycja wyjaśniła, że jej mąż postanowił ujawnienie zdjęć, aby pokazać, że boryka się z poważnymi konsekwencjami operacji i contradikcją oskarżeń ze strony polityków PO.

W kontekście zarzutów, że mimo choroby były minister bywa widywany w różnych miejscach, Kotecka stwierdziła, że nawet w trudnych momentach, podczas leczenia, zdarzało mu się samodzielnie prowadzić samochód na radioterapię. Lekarze zalecili mu spacery i rehabilitację, które są istotne dla jego zdrowia. – Samodzielność, mimo wyzwań, które stawia choroba, ma dla niego ogromne znaczenie – podkreśliła.

Obecnie Zbigniew Ziobro również często samodzielnie dojeżdża na wizyty lekarskie oraz po leki do aptek. Oprócz tego, co jakiś czas można go spotkać na lotnisku, ponieważ podróżuje za granicę na kolejne etapy leczenia. - Jak każdy chory, ma dni, kiedy czuje się lepiej, oraz takie, kiedy jest osłabiony i boryka się z większymi trudnościami zdrowotnymi – dodała.