To miał być pogromca Google’a. Teraz ma poważne kłopoty
2024-10-28
Autor: Andrzej
Zaledwie kilka tygodni po jednej z najważniejszych zbiórek funduszy w historii Doliny Krzemowej, OpenAI, twórca ChatGPT, stał się inspiracją dla firmy Perplexity, która planuje podobny ruch - informują „The Wall Street Journal” i „Financial Times”. Perplexity prowadzi negocjacje dotyczące zdobycia 500 mln dol., co wyceniłoby spółkę na 8 mld dol., a tym samym oznaczałoby podwojenie jej wartości. – Intensywność rozmów i zainteresowanie firmą wzrosły – powiedziała jedna z osób orientujących się w sytuacji.
Przemiany w branży AI
Ostatnie miesiące były fascynujące dla całej branży sztucznej inteligencji. Wartości firm takich jak OpenAI poszybowały w górę, a runda finansowania, która wyceniła firmę na 150 mld dol., wyznaczyła nową granicę dla start-upów w tym segmencie rynku. Byłe i obecne gwiazdy technologii AI, takie jak Ilya Sutskever czy Fei-Fei Li, pozyskują miliardy dolarów dla swoich nowych przedsięwzięć. Wzmożona aktywność inwestorów wywołuje jednak obawy związane z możliwością powstania bańki spekulacyjnej, w której niewiarygodnie wysoko wyceniane są firmy, które wciąż nie przynoszą zysków.
Jak działa Perplexity?
Perplexity stosuje zaawansowane techniki przetwarzania języka naturalnego (NLP), które pozwalają na lepsze zrozumienie kontekstu wyszukiwania. Platforma charakteryzuje się tym, że używa jedynie najnowszych danych oraz cytuje źródła, co wzmacnia jej wiarygodność i eliminuje potrzebę samodzielnego weryfikowania faktów. Dzięki temu firma zyskuje na popularności, notując obecnie około 15 mln zapytań dziennie. Aravind Srinivas, lider Perplexity, twierdzi, że Google staje się dużym przegranym w nowej erze, w której użytkownicy oczekują natychmiastowych odpowiedzi, a nie konieczności klikania w linki.
Srinivas, który wcześniej pracował w Google oraz OpenAI, założył Perplexity w sierpniu 2022 roku razem z trzema innymi byłymi pracownikami Google. Wspólnie dążą do opracowania nowatorskich rozwiązań, które mają szansę zburzyć dominację Google'a.
Problemy prawne
Perplexity stoi jednak przed poważnymi wyzwaniami. W ciągu ostatnich dni, firma zmaga się z pozwem złożonym przez News Corp. Ruperta Murdocha, który oskarża start-up o „bezczelny plan kradzieży” treści dziennikarzy. Zgodnie z oskarżeniami, Perplexity miało nielegalnie kopiować prace dziennikarzy, naruszając prawa autorskie. Sprawa ta podnosi istotne kwestie dotyczące przyszłości tym startupów w kontekście ochrony własności intelektualnej. Aravind Srinivas wyraził zdziwienie pozwem i zapowiedział otwartość na dialog w sprawie możliwego podziału przychodów.
Pojedynki na rynku technologii z pewnością będą się zaostrzać, a przyszłość Perplexity oraz jej rywalizacji z Google jest wciąż niepewna. Czy znajdą się inwestorzy, którzy uwierzą w ich wizję? Czy to wystarczy, aby przełamać monopol Google’a? Dalsze wydarzenia pokazą, czy Perplexity stanie się rzeczywistym graczem na rynku wyszukiwarek, czy też zniknie w cieniu potężnych konkurentów.