Finanse

To tragiczne, co się stało: Lekarze zignorowali jej objawy – Zmarła przez raka!

2025-03-02

Autor: Marek

Toni Rankin, mająca 45 lat, zaczęła odczuwać silny ból już we wrześniu 2024 roku. Zaniepokojona matka czwórki dzieci z Bollington w Cheshire postanowiła udać się do lekarza. Lekarz zapewnił ją, że ból jest prawdopodobnie wynikiem zaparć, co zdarza się u wielu osób.

Mimo ciągłych wizyt u lekarza, ból nie ustępował, a każdy kolejny raz kończył się tą samą diagnozą. Jakież było zaskoczenie, gdy po wielu miesiącach walki z niewłaściwą diagnozą, wykonano badania na markery nowotworowe. Kilka dni przed Bożym Narodzeniem wykonano rezonans magnetyczny, który potwierdził najgorsze przypuszczenia – zdiagnozowano zaawansowanego raka trzustki.

Kiedy Toni dowiedziała się o chorobie, nowotwór zdążył się już rozprzestrzenić na wątrobę oraz węzeł chłonny w okolicy szyi. Z uwagi na zły stan zdrowia, Toni mogła poddać się jedynie jednej serii chemioterapii, która okazała się dla niej niezwykle trudna. Po zwiększeniu dawek chemii wystąpiły silne wymioty, a lekarze wkrótce wezwali rodzinę, aby się pożegnali z nią na zawsze.

Rak trzustki ma tendencję do trudnej diagnozy ponieważ jego objawy są często mylone z innymi dolegliwościami. Do najczęstszych z nich należą: uporczywy ból brzucha, nudności, bóle promieniujące do pleców, cukrzyca, brak apetytu, czy szybka utrata wagi (nawet do 10% w krótkim czasie). Często objawiają się też żółtaczka, odbarwione stolce, ciemny mocz oraz swędząca skóra.

Toni to tragiczny przykład pacjentki, której objawy zostały zbagatelizowane, tracąc cenny czas, który mógł być możliwy do wykorzystania na leczenie. Walka z rakiem wymaga nie tylko czasu, ale i właściwej diagnozy. W przypadku jakichkolwiek niepokojących objawów, nie bagatelizujmy ich i zawsze szukajmy drugiej opinii medycznej. Życie niejednokrotnie jest na wagę złota.