Tomasz Schuchardt otwarcie o depresji i panicznych atakach: "Myślałem, że umieram"
2025-10-04
Autor: Agnieszka
Tomasz Schuchardt, jeden z najbardziej utalentowanych aktorów swojego pokolenia, znany z takich hitów jak "Chrzest" i "Jesteś Bogiem", w końcu postanowił podzielić się swoimi zmaganiami z depresją i atakami paniki.
Aktor, który od lat zachwyca na ekranie rolami wymagającymi ogromnego zaangażowania, przyznaje, że Prywatnie nie boi się poruszać trudnych tematów związanych ze zdrowiem psychicznym. Jego walka z lękiem i stresem doprowadziła go do depresji, która zmusiła go do głębszej refleksji nad swoim życiem.
O odkryciu prawdziwej męskości
W rozmowie z weekend.gazeta.pl Schuchardt zdradził, że kluczowym momentem w jego życiu był pierwszy atak paniki, który przeżył pięć lat temu. To zdarzenie otworzyło mu oczy na potrzebę dbania o zdrowie psychiczne.
"To był dla mnie sygnał, by przestać udawać twardziela. Myślałem, że umieram, a kiedy przebadałem się, okazało się, że moje ciało jest zdrowe. To psychika spłatała mi figla" - przyznał.
Droga do terapii
Decyzja o rozpoczęciu terapii była dla Schuchardta krokiem milowym. "Trafiłem do psychologa i przez kilka lat stawiałem czoła swoim kłamstwom, które sobie opowiadałem. Zrozumiałem, że moje działania mają konsekwencje" - mówi.
Jako ojciec małej Tosi uświadomił sobie, że najważniejsze powinny być nie tylko praca i zabawa, ale także odpowiedzialność i bliskość rodziny. To właśnie dojrzałość w podejściu do życia pomogła mu zdefiniować męskość na nowo.
"Odpowiedzialność to sedno męskości" - podkreśla Schuchardt.